Dzisiaj jest środa, 2 września 2026, 14:17


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 15 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Test kasku Shoei XR1100
Post: czwartek, 18 listopada 2010, 21:21 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13
Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
Już dawno dawno temu zapadła u mnie decyzja zmiany nakrycia głowy. Podczas dni otwartych Tommarg'u jeździłem w Shoei Hornet DS - kask bardzo ciekawy. Z daszkiem (jak by enduro) ale i z szybą (jak by na szose) - czyli na V-Stroma jak w pysk strzelił :) No ale kask nie był wolny od wad. Po pierwsze kosztował kosmiczną kwote talarów, miał nie wyciągane wnętrze a po otwarciu szybki jej ostatnie 1,5 cm wchodzilo na linie wzroku i bardzo wujowo się mi przez to patrzyło. Innym testowanym modelem był XR-1100. Wtedy nie przykłuł zbytnio mojej uwagi bo byłem zaślepiony Hornetem. Kilka dni temu odwiedziłem Tommarg w celu zakupienia oliwy do silnika. Rozmowa zeszła na kaski, byłem dość poważnie zainteresowany nowowścią Szuja - modelem QWEST. Chłopaki jednak odradzali mi go, twierdząc, że XR-1100 mimo nieznacznie wyższej ceny jest o wiele lepiej wykonanym garczkiem. Aby się o tym przekonać, dostałem w/w nakrycie głowy do testu na kilka dni.


Ogólne

Co się najpierw rzuca w oczy patrząc na XR-1100? Przedewszystkim ogromna ilość wlotów wentylacyjnych: 1 x podbródek, 2 x na czole i aż 4x z tyłu głowy. Ogromnym postępem jest również zastosowanie nowego wizjera CW-1 i przystosowanego doń większego pinlock'a (dodawany do kasku). Dzięki temu dryndziarz ma większe pole widzenia. Nakrycie głowy jest dość lekkie - 1350gr dla rozmiaru S. Całość wnętrza kasku ma możliwość wyciągnięcia do prania.

[ img ]

[ img ]

Wizjer
Jak już pisałem pinlock jest większy od tego, występującego w poprzednim modelu XR-1000. Wogóle nie widzimy go podczas jazdy. Wizjer, gdyby komuś nie wystarczała wentylacja można dodatkowo rozszczelnić tym dzyndzlem z lewej strony ;) Oprócz standardowego wizjera mamy do wyboru lekko przyciemniany, ciemny, lustrzankę, lustrzankę złotą, lustrzankę niebieską, wizjer progresywny, wizjer rozjaśniający a także nie długo będzie dostępny wizjer foto-chrom. Wizjer podczas zamykania wykonuje dodatkowy myk. Mianowicie zeskakując już z ostatniego ząbka dodatkowo przysuwa się w stronę skorupy, dociśkając mocniej do uszczelek. Ma to na pewno duży wpływ na szum wewnątrz a ponad to otwierając kask wizjer odpycha się od uszczelek dzięki czemu nawet po kilku sezonach otwierania i zamykania szyby nie będzie ona porysowana.

[ img ]
Zamknięty

[ img ]
Rozszczelniony

[ img ]
Porównanie pinlock'ów. Ten większy jest z XR-1100, mniejszy z XR-1000


Wentylacja
Wymienione wcześniej 7 wlotów bez problemu daje się obsługiwać w rękawiczkach motocyklowych. Na początku, myślałem że schowany za moją ogromną szybą z deflektorem jakoś specjalnie nie będę odczuwać działania wentylacji. Nic bardziej mylnego. Po otwarciu wlotu na szczęce niemal od razu czuć lekki powiew powietrza na twarzy. Po otwarciu czołowych zaczyna porządnie wiać już przy prędkości ~60km/h. Powiew chłodnego powietrza obiega głowę i ucieka nam w okolicach karku. Gdy otworzymy wloty z tyłu kasku, zmienia to nieco obieg powietrza i część nagrzanego jest wywiewane tymi otwartymi wlotami a część wędruje do tyłu i znajduje ujście przy potylicy. Ale chyba prościej będzie pokazać to na rysunku.

[ img ]
Schemat działania wentylacji.

[ img ]
Tylne wyloty

[ img ]
Wloty na czole i szczęce

Ogólne wrażenia z jazdy.
Kask ma zintegrowany ze skorupą spojler. W połączeniu a niską masą daje to bardzo pozytywne wrażenia z jazdy. Głowa nie wpada nam w dziwne turbulencje, nie czujemy dużego naporu powietrza na kask. W porównianiu z moim Airoh'em SV55 różnica jest ogromna. Co by nam na brodę nie podwiewało, kask wyposażony jest w elastyczny podbródek, który wypełnia lukę pomiędzy przodem kasku a naszą szczęką i szyją.

Kask jak to na Shoei przystało jest bardzo dobrze wykonany, nic tu nie ociera o siebie, nie skrzypi i nie piszczy. Zapięcie oczywiście zgodnie z tradycją firmy: podwójne D. Szybko się do niego przywyczaiłem - nie trzeba się go bać.
Reasumując, jeżeli szukacie uniwersalnego kasku, w którym da się jeździć turystycznie a także będzie możliwość "bezpiecznego" zapieprzania to XR-1100 jest doskonałym wyborem. Lekki, dobrze wentylowany z ogromnym wizjerem.
Cena: 1750zł do ok 2200-2300zł

Reszta zdjęć: http://picasaweb.google.pl/wildrider89/ ... oeiXR1100#

Kask do testów udostępniła firma Tommarg z Krakowa, dealer motocykli Yamaha, Triumph oraz odzieży motocyklowej. Bez pomocy chłopaków ten tekst by nie powstał.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: czwartek, 18 listopada 2010, 21:52 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
dziękujemy za test, oby więcej takich na forum.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: czwartek, 18 listopada 2010, 22:06 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
jedna uwaga!

hornet ma wyciągne wnętrze :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: czwartek, 18 listopada 2010, 22:11 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13
Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
A ja się z nim męczyłem i nie doszedłem do tego jak się je wyciąga. Ale dzięki za uwagę.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 11:57 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tego tekstu. Po pierwsze primo- w nagłówku powinien znaleźć sie dopisek Materiał sponsorowany, nie pamiętam na tym forum takiej nawet już nie kryptoreklamy pewnej firmy (tekst, zdjęcia). Po drugie primo Ile wcześniej kosztował Hornet, skoro 1700-2200zł za XR1100 to nie jest kosmiczna kwota talarów?. Przykład z wyjmowanym wnętrzem Horneta sugeruje, że w tamtym przypadku pożyczyłeś na 1-2godz kask do testów (nie dość dokładnie zapoznając sie z produktem), czy w tym przypadku też tak było?. Nie uważasz, że o walorach tak zaawansowanych produktów można napisać po gruntownym ich poznaniu, przykładowo waga- cyferki możemy wyczytać z materiałów ogólnie dostępnych, istotnie jest jego odbiór po całym dniu jazdy. Za dużo posługiwania się materiałami Shoeia (wcześniej o Honecie nie poczytałeś- vide wyciągane wnętrze), za mało własnych opinii po gruntownym przetestowaniu. Wrażenie ciężaru, bolący kark, głośność przy wiatrach z różną siłą, z różnych kierunków, sprawność antyfoga po 10 godz. jazdy w ulewie, można mnożyć pytania. W zeszłym roku przejechałem się bmką Wieśka, ale nie odważyłbym się napisać testu F800GS.
Skoro zestawiasz Hornet-XR1100. Ten ostatni przyjęło się, że dedykowany jest na plastiki, gdzie prędkości są zdecydowane inne niż w enduro. Jak wygląda sprawność wentylacji przy powolnej jeździe, a pot leje się z głowy aż do butów bo wykopujesz się z grząskiego piasku. Coś możesz o tym napisać?. F800S a F800GS to nie tylko jedna literka różnic, podobnie, moim zdaniem, jest z tymi kaskami zestawionymi razem
I na koniec kupiłeś go czy nie za tę nikczemną ilość talarów, w jakiej wersji- bo wymieniałeś sporo opcji?. Jeśli tak to poproszę o erratę za kilka miesięcy, gdy go dobrze poznasz.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 15:05 
Poeta forumowy

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 23:20
Posty: 274
Lokalizacja: Wrocław
Ja mam XR-1000 (poprzednik xr-1100) - jeździłem w nim 3 sezony na poprzednim moto oraz Horneta DS, jeżdzę w nim od 3 miesięcy. Efekt jest taki, że odkąd zmieniłem moto na enduro i mam 2 kaski - jeżdżę tylko w Hornecie - lepsza wentylacja, większe pole widzenia, wyciągana wyściółka, daszek.
Jednak dużo zależy od tego na jakim moto używa się kasku, bo np. na GSA jest bardzo dobra osłona przed wiatrem i tak nie wieje jak na innych motocyklach - więc np. cichość kasku ma teraz dla mnie drugorzędne znaczenie i w nawet długiej trasie DS daje radę. XR to na pewno bardzo dobry kask zwłaszcza jeśli ktoś lubi jeździć szybko i głównie po czarnym.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 15:15 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13
Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
akcent pisze:
Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tego tekstu. Po pierwsze primo- w nagłówku powinien znaleźć sie dopisek Materiał sponsorowany, nie pamiętam na tym forum takiej nawet już nie kryptoreklamy pewnej firmy (tekst, zdjęcia). Po drugie primo Ile wcześniej kosztował Hornet, skoro 1700-2200zł za XR1100 to nie jest kosmiczna kwota talarów?. Przykład z wyjmowanym wnętrzem Horneta sugeruje, że w tamtym przypadku pożyczyłeś na 1-2godz kask do testów (nie dość dokładnie zapoznając sie z produktem), czy w tym przypadku też tak było?. Nie uważasz, że o walorach tak zaawansowanych produktów można napisać po gruntownym ich poznaniu, przykładowo waga- cyferki możemy wyczytać z materiałów ogólnie dostępnych, istotnie jest jego odbiór po całym dniu jazdy. Za dużo posługiwania się materiałami Shoeia (wcześniej o Honecie nie poczytałeś- vide wyciągane wnętrze), za mało własnych opinii po gruntownym przetestowaniu. Wrażenie ciężaru, bolący kark, głośność przy wiatrach z różną siłą, z różnych kierunków, sprawność antyfoga po 10 godz. jazdy w ulewie, można mnożyć pytania. W zeszłym roku przejechałem się bmką Wieśka, ale nie odważyłbym się napisać testu F800GS.
Skoro zestawiasz Hornet-XR1100. Ten ostatni przyjęło się, że dedykowany jest na plastiki, gdzie prędkości są zdecydowane inne niż w enduro. Jak wygląda sprawność wentylacji przy powolnej jeździe, a pot leje się z głowy aż do butów bo wykopujesz się z grząskiego piasku. Coś możesz o tym napisać?. F800S a F800GS to nie tylko jedna literka różnic, podobnie, moim zdaniem, jest z tymi kaskami zestawionymi razem
I na koniec kupiłeś go czy nie za tę nikczemną ilość talarów, w jakiej wersji- bo wymieniałeś sporo opcji?. Jeśli tak to poproszę o erratę za kilka miesięcy, gdy go dobrze poznasz.


Sponsorowany?hmmm ciekawe przez kogo - miałem zerwać naklejki z kasku bo jednemu użytkownikowi na forum to przeszkadza? XR-1100 miałem na 3 dni a Horneta na 2 dni. Więc nie było to tylko oglądanie na półce w sklepie.

Nawiązując do ceny. Za kilka dni wybieram się właśnie po XR-1100, który na jesiennej promocji kosztuje 1350zł w malowaniu (cena detaliczna bez obniżki 2200zł). Hornet niestety po obniżce 1700zł.

BTW Akcent - czytam to forum niemal codziennie i zauważyłem, że w każdym temacie musisz komuś coś wytykać. Jeśli Ci sie nie podoba to nie czytaj.

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 15:40 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 12 sierpnia 2008, 14:43
Posty: 81
Lokalizacja: Gdynia
Panowie,
Mam xr 1100 od poczatku roku - w hornecie jeździłem cały zeszły sezon.
Zgadzam sie z prawie wszystkimi opiniami, dlatego horneta zmieniłem na Arai tour-x 3.
I ze zmiany jestem bardzo zadowolony.
Ale jak wszyscy zapewne wiedzą - kask to bardzo indywidualny element ubioru - pasuje w zalezności od kształtu głowy.
Dlatego sugeruję zawsze samemu testować dokładnie przed zakupem.
Pozdro

PS. Wykonanie Arai'a tak jakby bardziej delikatne ale funkcjonalnośc znacznie lepsza od horneta. I co najważniejsze daszek arai'a nie przeszkadza tak bardzo przy szybkiej jeździe jak horneta.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 15:52 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
Nie mnie oceniać test, ani pokazywany garnek. MNIE Hornet DO MOICH CELÓW pasuje bardziej. Może dlatego że wersja Sonora jest lepsza ;)

Z jedną uwagą akcenta się zgadzam - tekst ma wszelkie właściwości tekstu sponsorowanego, wystarczy przeczytać ostatni akapit.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 16:05 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38
Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
Bandita, Dzięki za test, oby więcej takich. Sam używam XR 1000, i jestem bardzo zadowolony.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 16:09 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13
Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
Mi również Hornet się podoba, jeździło mi się w nim dobrze. Denerwowała mnie jedynie widoczna krawędź szyby po jej otwarciu. Ponadto pinlock który jest widoczny.

Ku waszemu zaskoczeniu tekst nie jest sponsorowany. Ostanie 2 zdania napisałem jako podziękowanie dla salonu za to, że użyczyli mi kasku na kilka dni a nie jak zwykle na godzinę. Czy w dzisiejszych czasach zwykłe podziękowanie jest już traktowane jako forma przekupstwa, sponsoringu, reklamy itp?? Dziwne. Na 3 innych forach, na których się udzielam jakoś nikt nie wpadł na taki pomysł. Tylko tutaj jest z tym problem.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 16:27 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Dla osób zainteresownych tematem wyboru kasku lepiej byłoby abyś odniósł się do moich merytorycznych pytań niż uderzał w personalne ataki. Zechciej więc opowiedzieć o własnych wrażeniach różnic pomiędzy Hornetem a XR110 od czego zacząłeś ten wątek. Peet napisał już krótko i konkretnie, w Twoim tekście tego brak. Zamiast zdjęcia porównawczego szyb XR1100 i XR1000 wolałbym zdjęcie szyb kasków, będących tematem zestawienia. Czy przez 3 dni zjechałeś z asfaltu, możesz coś napisać o wrażeniach z działania wentylacji przy małych prędkościach. O takie podstawowe sprawy pytałem, choć ciekawi mnie czy np. w warunkach sporego zapylenia łączenie szyby z pinlockiem jest szczelne. Coś wiesz o tym?. Temat Test kasku do czegoś zobowiązuje, to nie tylko wrażenia z użytkowania kasku. Wiem, jestem wymagający, ale dzięki temu puściłeś farbę o niskich cenach, jeśli ktoś z forumowiczów skorzysta to było warto.
A o materiale sponsorowanym nie będę dyskutował, przeczytaj w prasie kilka takich testów i porównaj.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 16:36 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13
Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
akcent pisze:
Czy przez 3 dni zjechałeś z asfaltu, możesz coś napisać o wrażeniach z działania wentylacji przy małych prędkościach.


To już zależy co dla Ciebie znaczy "mała prędkość". Jak pisałem za dużą szybą na siedząco przy 60km/h już czuć powiew na głowie. Na szutrach moje prędkości były nieco niższe i po kilku kilometrach nie miałem spoconej głowy. Ale to też kwestia indywidualna co dla kogoś znaczy zimno i gorąco. Mi przy 13stopniach na zewnątrz było za zimno przy otworzonej całej wentylacji. A mój kolega nawet przy 5 stopniach jeździ z otwartymi wszystkimi wlotami, ciuchy mają wyciągnięte ocieplenia bo on sie zwyczajnie gotuje.

akcent pisze:
...choć ciekawi mnie czy np. w warunkach sporego zapylenia łączenie szyby z pinlockiem jest szczelne. Coś wiesz o tym?


Jeśli miałeś kiedyś kask Shoei w rękach to zauważ, że pinlock oddziela od szyby mała silikonowa uszczelka. Nie dotyczy to tylko XR-1100 ale każdego kasku tej marki. Myślę, że nie będzie się rysować. A skoro piszemy o sporym zapyleniu, to mówimy w 70% o pustyni - czy tam potrzebujesz pinlock'a? :)

akcent pisze:
Zamiast zdjęcia porównawczego szyb XR1100 i XR1000 wolałbym zdjęcie szyb kasków, będących tematem zestawienia.


Niestety nie miałem możliwości zrobienia im obu fotki naraz.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 17:06 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Widzisz, można inaczej rozmawiać
Twój tekst uważnie przeczytałem, gdyż po raz pierwszy spotkałem się z takim zestawieniem: kask dualsport (Hornet) a typowy integral (XR1100). Zwykle jeśli przeszkadza daszek to do podróżnych enduro wybiera się kask szczękowy. Do tej pory miałem integrala Schubertha i prosty kask crossowy, na wyjazd np. w Alpy z długą dojazdówką brałem Schubertha. Jednak gdy zjechało się w teren to zaczynały się problemy- małe pole widzenia, otwory wentylacyjne przy zerowych prędkościach nieprzydatna, osłony od dołu przeciwdziałające podwiewaniu (fantastyczne sprawa na autostradzie) przeszkadzają przy zdejmowaniu i wkładaniu kasku, a temperatury sezonowe czyli powyżej 20stopni. Wówczas rozumiałem czemu koledzy wybrali cięższe i głośniejsze szczękowce, a tu widzę nadzieję - praktyczny test lekkiego integrala. Odpowiedzi nie znalazłem.
Odnośnie szczelności Shoeia, nie trzeba pustyni, wystarczą góry latem, np. taki wątek http://www.3fun.pl/forum/viewtopic.php? ... 0c9c25869f
zacytuję wypowiedź o Hornecie:
Mimo tego po dłuższych odcinkach kurzowych miał o dziwo czystą twarz , przy zamkniętej szybie i otworach wentylacyjnych jest komfort. dużym problemem natomiast okazał się w takich warunkach pin lock czyli podwójna szybka zapobiegająca parowaniu, drobiny kurzu dostawały się pomiędzy warstwy szybek i powodowały zmniejszenie widoczności. Koniecznym było wyjęcie pin locka.
Jak widać w warunkach, w których typowo stosuje się Horneta (np.jazda za pojazdem, któremu spod kół się kurzy) wentylacja przy zamkniętych otworach też jest istotna.
Dlatego byłem zdziwiony, że metaforycznie przyszedł klient i chce kupić F800GS wraz z Hornetem, a sprzedawca poleca mu F800S i XR1100, wszak oba znakomicie radzą sobie na asfalcie :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Test kasku Shoei XR1100
Post: piątek, 19 listopada 2010, 17:25 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
Pin-lock w Shoei jest montowany na mimośrodach, którymi reguluje się docisk do szyby.
Jak się dobrze wyreguluje i uszczelka nie uszkodzona, to nie paruje i kurz się nie dostaje. Sprawdzone w Multitecu (zdarzało mi się przepłukiwać szybę wodą bez zdejmowania Pin-locka).


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 15 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl