| Autor |
Wiadomość |
|
SituGS
|
Tytuł: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: środa, 24 listopada 2010, 14:12 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Witam. Mam pytanie czysto mechaniczne, nurtuje mnie od lat, a nigdy nie miałem okazji i mam nadzieje nie będę miał doświadczać na sobie.
Otóż - na forum spotkałem się z kilkoma przypadkami zassania wody przez airbox podczas gleby albo zbyt głębokiego brodzenia.
I ciągle to samo zjawisko - wylewanie wody przez świece, olej breja, wymiana oleju i filtra, odpałka, jedziem dalej.
Odwieczne pytanie - JAK???!!!! Którędy woda dostaje się do oleju? Jeżeli filtr powietrza puści to woda idzie w doloty. Jeżeli będzie jej dużo - zdusi silnik, pognie korbowody. Jeżeli będzie jej malutko to powinna zabulgotać od temperatury i wychlapać się zaworami wydechowymi.
Czyżby pierścieniami puszczało? Kurde, po mojemu jak woda uniemozliwi przepchnięcie suwu to korbowód wyjdzie bokiem.
A moze jest inna opcja? Przy zalaniu airboxa woda dostaje sie do oleju przez odmę?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: środa, 24 listopada 2010, 16:22 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: środa, 24 listopada 2010, 19:33 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
rumpel pisze: np. przez odme skrzyni sitek ma beemke. przez odme silnika.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: środa, 24 listopada 2010, 21:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
ogolnie przez odmy(e) :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
apex
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 08:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17 Posty: 411
Lokalizacja: WROCŁAW
|
|
często zdarza się przez komin zassać
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 08:50 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
apex pisze: często zdarza się przez komin zassać do oleju...?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
apex
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 09:04 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17 Posty: 411
Lokalizacja: WROCŁAW
|
|
no rzeczywiście do oleju nie powinna dotrzeć, mój błąd.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rambo
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 11:02 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00 Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Przez seryjny wydech też się da, i to w BMW
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 11:40 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
rambo pisze: Przez seryjny wydech też się da, i to w BMW Do oleju????!!!! Jak???? Gdzie???? A do garów to tez tego nie widze - chyba ze połozysz beemke na lewą stronę w rzece. A wtedy to w airbox tyle wleci ze pójdzie w gary i rozwali korbowody. Poza tym jest katalizator dosyć pojemny - wątpie czy na zapalonym silniku to jest mozliwe.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 12:53 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Jedynie czysta empiria może rozwiązać sprawę. Masz tam jakieś stawy przecież i rzeczkę w okolicy?
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 12:57 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
Utopiłem kiedyś starą Husqvarnę TE410 w błocie - efekt: zajechany piec, w gaźniku breja, potworne luzy na korbowodzie, rysy na cylindrze i oczywiście masa syfu w skrzyni... Moto już nigdy nie chodziło tak samo także zalecam ogromną uwagę i szybką reakcję wyłaczenia silnika... [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 12:58 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 18:10 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Utopiłem wiele razy chaszcza w rzekach , jako że kiepskich gleb nie zaliczam , a jak już się przydarzy to zawsze spektakularna , raz nurt rumuńskiej rzeki porwał mi sprzęta dla emerytów i musiałem z nim płynąć , co by móc jeszcze pojeździć . W takich przypadkach to linka i do bazy na sznurku , najbardziej odporne na wodę są pomarańcze , nawet pozostawione na kilka chwil na głębokości peryskopowej . Kiedyś musiałem użyć traktora co by mi gs-a wyciągnął , woda była troszkę mętna i prąd mnie wepchał w dołek , sajen sfikszen żeby te paści później odpalić . Zanim nacisniesz czerwony guzik , trzeba wiedzieć co po kąpieli uczynić co by moto dalej poprawnie działało i nie trzeba było remontu wykonać 8) . Powodzenia .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KajetanXR
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 18:31 |
|
Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24 Posty: 458
|
|
Tak czytam i rodzą się kolejne pytania po czym poznać, że lepiej nie próbować odpalać po zbyt głębokim brodzeniu? np wylewam niewielką ilość wody z airboxa kopię i jadę. Już tak miałem i nic się nie stało widocznie woda nie przedostała się przez filtr może watro go wyjąć i sprawdzić czy nie poszła dalej woda zanim się odpali silnik? może jakieś dźwięki lub dymienie charakterystyczne, że woda zaszkodziła? dla mnie jest jasne że jeśli stwierdzę że woda dostała się za daleko to czyszczenie gaźnika i wymiana oleju bez odpalania wcześniejszego niech się wypowiedza doświadczeni i naprostują moje wyobrażenia :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???) Post: czwartek, 25 listopada 2010, 18:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
sprawdzasz czy jest woda w oleju jesli tak to niestety trzeba sie wstrzymac od nacisniecia czerwonego guzika?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |