 |
| Autor |
Wiadomość |
|
mario33
|
Tytuł: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 13:38 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Sejm przyjął. Bardzo duże zmiany dla motocyklistów do 24 roku życia. Cytuj: Dla początkujących motocyklistów zostanie wprowadzona nowa kategoria - prawo jazdy A2, uprawniające do prowadzenia motocykli z silnikami o mocy do 35 kW. Aby prowadzić motocykle, młody kierowca będzie musiał najpierw zdobyć prawo jazdy na małe motocykle - A1 (w wieku 16 lat) lub A2 - jeśli skończy 18 lat. Po następnych dwóch latach będzie się mógł ubiegać odpowiednio o prawo jazdy kat. A2 lub A. Granicę minimalnego wieku niezbędnego do uzyskania prawa jazdy kat. A podniesiono z 18 do 24 lat.
Celem zmian jest zapobieganie sytuacji, w której młodzi i niedoświadczeni kierowcy mają dostęp do ciężkich i szybkich motocykli. http://moto.onet.pl/1632103,1,reedukacj ... tml?node=2
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
achum73
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 13:58 |
|
Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48 Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
|
|
uwazam, ze ma to sens....tu u mnie to normalne....a nawet proces ten trwa o rok dluzej....tzn klasa otwarta(A) po 25 roku zycia....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zmorad
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 17:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 lipca 2010, 10:45 Posty: 75
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Oczywiście, że ma sens, proces szkolenia "kierownika" motocykla, moim zdaniem powinien być jak najdłuższy, i obejmować jak najwięcej stopni "wtajemniczenia", tak aby zaczynać od małych "piardów", i powoli piąć się w górę, w końcu tak bezpieczniej. Gdy ktoś kto zdał prawko na 250-ce, kupuje sobie sportową 600, albo i 1000, jako pierwszy sprzęt, do tego koszulka z krótkim rękawkiem (ala jestem hardcorem) dzida przez miasto... no cóż robi się gorąco. Sam mimo dość młodego wieku jeżdżę od, jak szacuję ponad 10 lat (fakt nie zawsze z wszystkimi papierami, nie wypieram się tego, ale nie były to ścigi 600 itp, tylko... min. małe czerwone produkowane w Polsce przed jakimiś 3 dekadami, w dodatku najczęściej po polach i lasach). Kłopot, polega chyba na czymś innym, kursy na prawko, niestety, są drogie, a te zmiany spowodują zwiększenie kosztów, część młodych napalonych, może w ogóle zrezygnować z takiej inwestycji (bycie złapanym może być tańsze od kursu egzaminów itp).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
achum73
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:03 |
|
Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48 Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
|
zmorad pisze: Kłopot, polega chyba na czymś innym, kursy na prawko, niestety, są drogie, a te zmiany spowodują zwiększenie kosztów, część młodych napalonych, może w ogóle zrezygnować z takiej inwestycji (bycie złapanym może być tańsze od kursu egzaminów itp). ....niestety tu masz racje, wiec albo kary musza byc drastyczne(raz bez prawka-ok duzy mandat, drugi raz bez- dozywotni zakaz) albo.....nic juz sie nie da zmienic....... :cry:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
megakura
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:08 |
|
Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41 Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
|
|
"Celem zmian jest zapobieganie sytuacji, w której młodzi i niedoświadczeni kierowcy mają dostęp do ciężkich i szybkich motocykli".
a wg. mnie to jakis nonsens, bo zakladajac hipotetycznie w wieku lat 18 majac kat. A2 i B moge prowadzic male duwkolowe pierdzidelko do 35KM i w tym samych czasie 1,5 tonowe auto z 200KM pod maska. ciezkim i szybkim autem TAK, motocyklem NIE. cale szczescie jeszcze nie wpadli na pomysl by podzielic kat.B. nie jestem zupelnie przeciwko pomyslowi stopniowego dostepu do szybkich motocykli, ale szesc lat doskonalenia jazdy na malym motocyklu to chyba przesada. gdyby egzaminy na prawo jazdy nie polegaly na drobiazgowym czepianiu sie kazdego szczegolu to moze szkoly jazdy faktycznie uczylyby trzezwego myslenia za kierownica. kursy wg. mnie wcale nie sa drogie, 1,5 za B to nie jakas zawrotna suma. blad lezy w szkoleniu, bo w sytuacji, gdy 20h wkuwamy gdzie egzaminator moze nas wrzucic na mine wcale nie jest nauka jazdy! w efekcie wychodzi na to, ze dopiero PO pomyslnym zdaniu egzaminu wsiadamy do swojego auta i uczymy sie na wlasnych bledach jak jezdzic. jedni lepiej drudzy gorzej.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
achum73
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:13 |
|
Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48 Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
|
|
......CZASEM auta sa bezpieczniejsze, nawet jak maja 200 konikow...no i taki mlodzieniaszek bedzie mial jeszcze okres probny....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 19:26 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Ja bym zaczął od reformy szkolenia przyszłych motocyklistów.
Egzamin to śmiech :!: Zdawałem w Siedlcach, jest stała trasa egzaminacyjna którą znałem na pamięć i na ślepo bym ją zrobił lub na węch. Egzamin mozna oblać za to ze sie zapomni na obsłudze spojzeć czy podswietlenie tablicy działa :!: Konczyłem kurs - nie wiedziałem co to przeciwskręt i nic nie wiedziałem z teorii jazdy. Wiedziałem za to ze trzeba sie upewniać odkręcając głowę do tyłu przy kazdym ruszaniu bo sie obleje.... Zeby poznać technikę jazdy trzeba iść na kursy doszkalające kosztujące pare złotych.
Motocykl to wymagający pojazd, na kursie powinny byc elementy hamowania awaryjnego, hamowania w zakręcie, wchodzenia w zakręt, niech to kosztuje i 3000zł, bez wahania bym tyle dał za podstawy wiedzy...
Zacząłem od VN800, ciężki motocykl, dosyć ostro szedł, jednak miałem świadomość ze nie złoze go w zakręcie i nie przeginałem. Ktos kto zaczyna od szlifierki wie ze w zakręt sie złozy.... tylko trzeba umieć :x
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: wtorek, 30 listopada 2010, 08:19 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
pawelsitek pisze: Ja bym zaczął od reformy szkolenia przyszłych motocyklistów.
Egzamin to śmiech :!: ..... Zeby poznać technikę jazdy trzeba iść na kursy doszkalające kosztujące pare złotych.
Motocykl to wymagający pojazd, na kursie powinny byc elementy hamowania awaryjnego, hamowania w zakręcie, wchodzenia w zakręt, niech to kosztuje i 3000zł, bez wahania bym tyle dał za podstawy wiedzy...
Baro często jest tak że egzaminator jest osobą zupełnie przypadkową, kiedyś dawno temu zrobił kat. A i tak zostało, znajdując sposób na życie, w postaci zawód egzaminator, na kursie stwierdził "a zrobię jeszcze dodatkowo i na motocykl, pieniądze będą większe" i tak człowiek który na motor patrzy jak na zło konieczne, egzaminuje ludzi i wymaga tylko tego co jest "konieczne" dla ustawodawcy żeby otrzymać prawo jazdy. Podobna zasada jest ze szkołami jazdy, żadko zdaża się instruktor fascynat, a przy okazji doświadczony, dla tego warto jest przed wyborem szkoły jazdy popytać wśród motocyklistów, pogrzebać na forach, a nie kierować się tylko ceną kursu, tam gdzie potrafią nauczyć z zasady jest drożej :wink: Na wybór szkoły jazdy mamy wpływ, są szkoły gdzie uczą przeciwskrętu, awaryjnego hamowania, hamowania w zakręcie, itp.itd. na wybór egzaminatora niestety woboru niemamy :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: wtorek, 30 listopada 2010, 09:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
ideaologicznie uzasadnione ale w praktyce 70% kierowców w koszulkach na R1 i tak nie ma prawa jazdy :D
zaczynałem od 125ccm pozniej marauder 800 teraz GS - moze dlatego jeszcze żyje...
byłem dobrze odgórnie pokierowany
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: wtorek, 30 listopada 2010, 11:16 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
megakura pisze: a wg. mnie to jakis nonsens, bo zakladajac hipotetycznie w wieku lat 18 majac kat. A2 i B moge prowadzic male duwkolowe pierdzidelko do 35KM i w tym samych czasie 1,5 tonowe auto z 200KM pod maska. Samochód to nie motocykl, a przy wypadku prawdopodobieństwo poważnego uszczerbku dla kierowcy i pasażerów znacząco większe. W jednym masz rację co do porównania moto-auto - niewspółmierność możliwości i ograniczeń, które ja oceniam dokładnie w odwrotną stronę niż Ty. W samochodach także powinien być powrót do instytucji 'zielonego listka', gdzie obowiązują większe ograniczenia dla kierowców co do np. prędkości (20 km/h mniej niż inni).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
endum
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: wtorek, 30 listopada 2010, 11:52 |
|
Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:34 Posty: 88
|
|
Kolejny idiotyczny przepis. Motocyklem z mocą i stosunkiem wagi takim jakie dopuszcza A2 też można ładnie zapierniczać.
Druga sprawa, że te przepisy nie wchodzą od początku przyszłego roku tylko później (ustawa precyzuje terminy).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: wtorek, 30 listopada 2010, 12:44 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
megakura pisze: nie jestem zupelnie przeciwko pomyslowi stopniowego dostepu do szybkich motocykli, ale szesc lat doskonalenia jazdy na malym motocyklu to chyba przesada. owszem, dlatego ustawa mówi o 2 8) żeby uniknąć wątpliwości: "a" od 24 lat, ALBO po 2 latach jazdy z "a2". poza tym polecam czytanie lepszych "opracowań" przepisów niż onet jsz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zmorad
|
Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku. Post: wtorek, 30 listopada 2010, 18:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 lipca 2010, 10:45 Posty: 75
Lokalizacja: Gdańsk
|
pawelsitek pisze: Ja bym zaczął od reformy szkolenia przyszłych motocyklistów. Dobrze gadasz, wódki mu. Szkolenie obecnie jest po prostu zbyt ograniczone, kurs nie obejmuje wielu elementów jakie powinien. Oprócz tego proponuję aby wprowadzić przymusowy pokaz slajdów z zakresu skutków brawurowej jazdy, taki maksymalnie krwawy, tak na wyrobienie wyobraźni. Przed samym egzaminem egzaminator powiedział nam (grupie) na "odprawie": "nie obchodzi mnie jak płynnie jeździcie, ten egzamin ma sprawdzić waszą znajomość reguł, i zasad panujących na drodze, jeżeli zdacie, to nie znaczy, że będziecie umieli jeździć, tego będziecie musieli się jeszcze długo uczyć". Chłop miał rację, i wiedział co robi, moim zdaniem, tacy jak on w ośrodkach egzaminowania są w mniejszości. Wydaje mi się, że nie ma lepszego szkolenie jak praktyka, długa praktyka na mniejszych pojemnościach, przy mniejszych prędkościach, i też o to chodzi w tej ustawie. krzysiek pisze: Baro często jest tak że egzaminator jest osobą zupełnie przypadkową, kiedyś dawno temu zrobił kat. A i tak zostało, znajdując sposób na życie, w postaci zawód egzaminator, na kursie stwierdził "a zrobię jeszcze dodatkowo i na motocykl, pieniądze będą większe"
Może to co powiem to nie jest 100% prawda, cytuję to co słyszałem, jakiś czas temu, być może rośnie z tego niezła plota. Jak rozmawiałem z moim instruktorem podczas kursu, to powiedział, że jak ktoś robi papiery na egzaminatora to robi od razu na cały komplet, to oznacza, że facet w ogóle nie musiał jeździć na motorze, by móc na motor egzaminować. Podobno ktoś parę lat wcześniej miał kłopoty ze zdaniem na motor, ponieważ nie używał tylnego hamulca, tylko samego przedniego (swoją drogą to też nie najlepiej), egzaminator natomiast był pewien, że zasadniczy jest tylny, a przedni jest pomocniczy, cholera wie czemu. To brzmi tak abstrakcyjnie, że sam nie wierzę w to co słyszałem. Hamowanie awaryjne podobno było jeszcze kilka lat temu (przynajmniej w GD), ale od czasu gdy jeden się porządnie wyłożył podczas egzaminu (po deszczu), i egzaminator był ciągany po sądach, to tego już nie sprawdzają.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |