| Autor |
Wiadomość |
|
dudopl
|
Tytuł: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 20:27 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
Zastanawiam się nad rozebraniem Babci nad części. Wypiaskowaniem ramy i pomalowaniem jej proszkowo na nowo. Tam i ówdzie pojawia się ruda więc nie chcę tego robić zaprawkami tylko tak jak należy. Więc, czy może ktoś to robił wcześniej i zna orientacyjne ceny takiego zabiegu oraz zna warsztat który to robi dokładnie. Interesują mnie okolice WW-A. Na ADVrider.com koleżka zrobił to zawodowo. http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=547324&highlight=xt600
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 21:00 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
znam gościa od piaskowania ale w Toruniu ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sebaso
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 21:17 |
|
Rejestracja: środa, 14 października 2009, 08:56 Posty: 60
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
|
|
Witam piaskowanie to fajny zabieg bo będziesz mógł zobaczyć czy spawy w ramie są Ok. Natomiast malowania proszkowego do tego celu bym nie polecał. Lepiej pomalować to lakierem samochodowym. Lakier taki jest trwalszy na uszkodzenia i zarysowania. Inną zaletą to w przypadku poprawek lakierniczych nie będzie brzydkich "łatek". Oczywiście przed malowaniem gdzieniegdzie powierzchnie wyrównać szpachlą. pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tarna
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 21:26 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42 Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
|
|
a ja myślałem że jest dokładnie odwrotnie że proszkowe malowanie bardziej odporne na uderzenia i odpryski niż lakierowanie hmmmm ???
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 21:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
No właśnie też myślałem że proszkowe + odpowiedni podkład będzie odporniejszy. Ale na lakierach się nie zmam. Więc co lepiej proszkowo czy tradycyjnie :?:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marrud
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 21:49 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 maja 2009, 15:38 Posty: 70
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Ja robiłem kiedyś taki zabieg, na Instalatorów w W-wie. Chłopaki wg mnie mają najlepsze ceny w okolicy. Naprawiają felgi, piaskują i malują. Mi już zrobili sporo: gmole, stelaże, felgi, ramę do starego moto, kierownice, szkiełkują tez aluminium, ale to nie wygląda dobrze. Ceny to tak od 70 zł za gmole do chyba 250-300 za ramę
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sebaso
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 21:59 |
|
Rejestracja: środa, 14 października 2009, 08:56 Posty: 60
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
|
|
My malowaliśmy proszkowo takie elementy jak gmole i stelaże, ale... Mamy aktualnie pomalowany bagażnik na dostawczaku, ale po dwóch latach ostrego jeżdżenia nadaje się do ponownego lakierowania. Przecież żadna firma produkująca samochody nie maluje proszkowo. Jak chcesz super lakierów to możesz pomalować systemami Hempla lub Tikkurila. Wcześniej padnie cały osprzęt niż lakier. dają 15 lat gwarancji.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PETRONAS
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 22:32 |
|
Rejestracja: piątek, 26 marca 2010, 22:08 Posty: 71
|
|
Ostatnio dałem nowo zakupioną kierownice do malowania proszkowo i przy zakładaniu poprzeczki na wcisk (warstwa farby spowodowała lekkie pogrubienie kiery) warstwa zeszła do zera. Ale w miejscu manetek więc bez większego problemu. Moim zdaniem proszkowo to można malować ale bramy lub ogrodzenia dla ozdoby. Może akurat tak tylko w moim przypadku ... :(
Ostatnio zmieniony wtorek, 14 grudnia 2010, 00:08 przez PETRONAS, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 22:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Malują ale tylko te naj naj Ferrari, Aston Martin, Porsche. :twisted: i chyba niedługo Babcia Teresa :lol: Ale tradycyjna powłoka też jest kusząca szukam wszystkich za i przeciw.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 22:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Właśnie się zastanowiłem i obejrzałem podnóżki robione przez DandyMotocykle też były malowane proszkowo i mają odpryski zupełnie inne niż tradycyjne malowanie :? Już sam nie wiem. A jakie tradycyjne malowanie polecacie. :?:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jarek73
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 23:29 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2009, 20:46 Posty: 199
Lokalizacja: warszawa\suwałki
|
|
malowanie proszkowe powinno być wygrzewane piecowo i tu pies pogrzebany . :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: poniedziałek, 13 grudnia 2010, 23:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Tylko proszkowo. Ktoś napisał że na gmolach/stelażach zeszło po dwóch latach. Po zwykłym hydrostatycznym malowaniu zeszło by po pierwszym użyciu. Oczywiście w miejscu gdzie butem trzesz zejdzie jeżdząc terenem (piach i woda) nawet po proszku. Od tego są ołony. Ktoś pisał też o kierownicy alu. To nie ma sensu. Malowanie (i anodowanie) alu to inna bajka. Druga sprawa że malowanie proszkowe stosuje się do elementów gdzie jest wiele zakamarków (przyciąganie elektostatyczne). Nigdy pistoletem nie domalujesz tam dokładnie. Kolejną sprawą jest przygotowanie ramy (piskowanie/szkiełkowanie) i dobranie odpowiedniej farby (nie o kolor chodzi) Szukaj dobrej lakierni z dobrym piecem i dobrym fachmanem. Pisałem to ja,lakiernik z zawodu :wink: Malujemy teraz w pracy ramy pod paki do dostawczych mietków. Tylko proszek.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: wtorek, 14 grudnia 2010, 00:03 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
danek-dr pisze: Tylko proszkowo. Ktoś napisał że na gmolach/stelażach zeszło po dwóch latach. Po zwykłym hydrostatycznym malowaniu zeszło by po pierwszym użyciu. Oczywiście w miejscu gdzie butem trzesz zejdzie jeżdząc terenem (piach i woda) nawet po proszku. Od tego są ołony. Ktoś pisał też o kierownicy alu. To nie ma sensu. Malowanie (i anodowanie) alu to inna bajka. Druga sprawa że malowanie proszkowe stosuje się do elementów gdzie jest wiele zakamarków (przyciąganie elektostatyczne). Nigdy pistoletem nie domalujesz tam dokładnie. Kolejną sprawą jest przygotowanie ramy (piskowanie/szkiełkowanie) i dobranie odpowiedniej farby (nie o kolor chodzi) Szukaj dobrej lakierni z dobrym piecem i dobrym fachmanem. Pisałem to ja,lakiernik z zawodu :wink: Malujemy teraz w pracy ramy pod paki do dostawczych mietków. Tylko proszek. Dzięki za fachową ocenę sytuacji. Jak najbardziej ku proszkowemu malowaniu się skłaniałem, Alę wolałem się upewnić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: wtorek, 14 grudnia 2010, 00:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
Cytuj: Natomiast malowania proszkowego do tego celu bym nie polecał. Lepiej pomalować to lakierem samochodowym. Lakier taki jest trwalszy na uszkodzenia i zarysowania. Inną zaletą to w przypadku poprawek lakierniczych nie będzie brzydkich "łatek". ????????? dziwne jest dokładnie odwrotnie Cytuj: Przecież żadna firma produkująca samochody nie maluje proszkowo wszystkie firmy tak malują!!! tylko nie wszystko dudopl piaskuj i maluj proszkowo i nie zastanawiaj się, oczywiście jak wszystko można to też zrobić źle, dobry proszek odpowiednio wypalony w piecu jest bardzo trwały. Zrobiłem tak wiele motocykli (aktualnie też dwa robię) efekt jest bardzo dobry - ceny jak u mnie :dziś za dwie ramy od drz za piaskowanie dałem 30 zł , malowanie proszkowe od ramy jakieś 60-80 zł drobne elemety to robią mi po 10-20 zł. U mnie jest tylko problem z nietypowymi kolorami np. jak robiłem koła do kawy to musiałem kupić 20kg(całe opakowanie) seledynowego proszku ale i tak wcale drogo nie było. Sumując efekt warty włożonej pracy i pieniędzy!!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zul
|
Tytuł: Re: Piaskowanie i malowanie proszkowe Post: wtorek, 14 grudnia 2010, 01:52 |
|
Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 22:39 Posty: 167
Lokalizacja: Szubin / Bydgoszcz
|
Hej Dud. Ja mam pomalowany proszkowo motor. Foty można zobaczyc w realcji z rumuni i ukrainy. Generalnie polecam są jednak małe "ale": + bardzo wytrzymala mechanicznie + szybko sie to robi i tanio + fajnie wyglada - nie da sie robic zaprawek... to chyba największy minus.. - łatwo odpryskuje przy odkrecaniu srub zabezpieczających gwinty ( najpierw lekko wkrec dalej śrubę potem odkręcaj) - ciężko zabezpieczyć otowry typu: miejsca łożysk w głowce ramy i wachaczu... oraz u mnie zbiornik oleju w ramie. Przed malowaniem proszkowym, ale już po piaskowaniu warto zrobić fosforowanie ramy ( poczytaj na wiki np.) Stal poddana takiemu procesowi może leżeć rok bez farby na dworze i nic jej nie będzie. Ja generalnie jestem zadowolny z efektu i gdybym miał to raz jescze zrobic to bym to zrobił :P Za całą rame do XT + wahacz + osłona silnika + stopk + mocowanie rejestracji i jescze piaskowanie osobne kolektorów dałem 150 zł - za 3 warstwy bodajże 2 koloru i raz bezbarwnego. Foto: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |