Był czas, kiedy stan oszołomienia alkoholem uznawano za okoliczność łagodzącą! Aż się wierzyć nie chce, a na dodatek stopień upojenia określano na oko. I to nie w początkach motoryzacji, ale w latach 40. ubiegłego wieku.
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2008, 13:36 Posty: 353
Lokalizacja: chorzow
w zasadzie moglo przeszkadzac tym malolatom ktorzy w 8 miu 20letnim golfem wracaja z dyskoteki a z uwagi na to iz kierowca spozywal co 3ci kieliszek to jego stan oscyluje w okolicy 2 promili... i w zasadzie nie przeszkadzalo by to nikomu do puki nie rozjada twojego dziecka czy matki
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników