| Autor |
Wiadomość |
|
advradek
|
Tytuł: Motocykl dla Kindera Post: piątek, 6 stycznia 2012, 17:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50 Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
|
|
Czas leci... Przecieram oczy a z pokoju wychodzi mój syn. Jakiś taki duży, wyrośnięty się zrobił... Tato też chcę jeździć motocyklem. Wiosną robi kartę motorowerową. Wiem, że nie jestem pierwszy w takich doznaniach więc pewnie będą mądrzejsi a zarazem bardziej doświadczeni. Co kupić? Dotychczasowe doświadczenie: jazda rowerem, jazda moto jako plecak. Wiek: 14 lat. Myślałem o skuterze na początek ale to bez sensu. Może małe enduro, naked na miasto? Proszę o wskazówki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: piątek, 6 stycznia 2012, 17:31 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
advradek
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: piątek, 6 stycznia 2012, 17:35 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50 Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
|
marekm pisze: https://new.advrider.pl/viewtopic.php?f=24&t=9953 dzięki. wiedziałem że gdzieś to było.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sylwester
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: piątek, 6 stycznia 2012, 18:05 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
|
Masz pod nosem super warunki do jazdy offroad. Nie lepiej kupić coś na spółkę ? Przy okazji "stary" skorzysta :P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marcinjunak
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: sobota, 7 stycznia 2012, 13:08 |
|
Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:18 Posty: 916
Lokalizacja: Wawa- Dęblin
|
|
mój braciak ma teraz 13 lat, zaczynał od jazdy wską ze mną, potem przyszła pora na chinola, nie polecam, straszny siuwaks ale do nauki w sam raz na sezon :) potem zaczęliśmy szukać crosiaka i kupiliśmy starego rm80 na dużych kołach, młody ogarniał go aż za dobrze ale nie miał z kim jeździć po polach bo ciągle kogoś skupiał się glebą i ekipa go przestała lubić bo jeżdżą właśnie na chinolach, ja nie za często z nim mogłem jeździć bo nie mieszkam z rodzicami i na weekendy tylko czasem zawitam, tatę zdenerwowało w końcu ciągłe dokładanie kasy dla młodego żeby mógł sobie popyrkać po polach i sprzedaliśmy crosiaka. Młody teraz robić będzie kartę i tata powiedział że będzie mógł od czasu do czasu przejechać się na mz150 bo tata wraca do korzeni :) już ja to widzę :) no ale nic.
Jak bym miał kasę to kupił bym DT80 albo zblokował 125 z papierami i w sam raz do nauki by starczyło, tylko od razu powiem że nie dogonisz go na polu swoim gejesem :)
Mój brat siadł na dt 80 i w porównaniu do rm80 to nie jedzie.
Ważne żeby w takim młodym człowieku zasiać ziarno odpowiedzialności i strachu przed konsekwencjami co można sobie na moto zrobić, bo ze swoich obserwacji zauważyłem że w tym wieku to za wiele sie o tym nie myśli. W przypadku mojego brata podziałała kontrola policji na wsi jak zatrzymali go na wsk :) od tamtej pory jak się przestraszył nie wyjeżdżał tak często na asfalt :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: sobota, 7 stycznia 2012, 13:24 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
advradek pisze: Myślałem o skuterze na początek ale to bez sensu. Może małe enduro, naked na miasto? Proszę o wskazówki. Skuter nie uczy nawykow motocyklowych...brak zmiany biegow, sprzegla, hamulca nożnego, pozycja jak na taborecie w kuchni :wink: Zerknij na ta oferte, bo motocykl do nauki jazdy jest SUPER, a do tego sprzedajacy pisze, ze "przerobił" i mozna jezdzic z karta motorowerową. CBR 125 R jest stosunkowo lekka, 6-cio biegowa skrzynia i nienaganne prowadzenie...no i wygląd "naKariere" :) http://allegro.pl/honda-cbr-125-50-i2035278831.htmlhttp://allegro.pl/honda-cbr-125-50-i2033017533.htmlPozdro Orzep p.s.Kupiłem CBRe na pierwszy motocykl dla swojej Małżowiny i...to był bardzo trafny wybór!!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marcinjunak
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: sobota, 7 stycznia 2012, 13:56 |
|
Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:18 Posty: 916
Lokalizacja: Wawa- Dęblin
|
|
tylko nie plastik, zrobisz mu krzywdę kupując takie moto :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: sobota, 7 stycznia 2012, 14:22 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
marcinjunak pisze: tylko nie plastik, zrobisz mu krzywdę kupując takie moto :) ...skąd takie wnioski?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zmorad
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: sobota, 7 stycznia 2012, 17:58 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 lipca 2010, 10:45 Posty: 75
Lokalizacja: Gdańsk
|
Mam dość spore doświadczenia jak chodzi o piardy to może coś pomogę. Jak miałem jego naście lat to miałem chyba 3-ci własny sprzęt. Jak kolega napisał, raczej manualna skrzynia. 2t, czy 4t, moim zdaniem bez znaczenia, "nowoczesne" dwupaki i tak mają dozowniki oleju. Jak młody ma trochę rozumu to i na sportowej 125 aprilli się nie zabije, ale nie koniecznie będzie to dobrze wspominał (myślę o znajomym, który swego czasu miał utorowionego przeciniaka (chyba 48 KM), który cisnął ponad 200km/h, żyje, nie miał dzwona, ale duże spalanie, mała praktyczność i sporo uwagi którą sprzęt potrzebował przy serwisie, spowodowała, ze jeździł znacznie mniej niż by chciał). Ja w tym samym czasie miałem miniściga suzuki RG 80 (12 KM, dwusuw za 1800 z drugim silnikiem w gratisie), którego jak sprzedawałem miał prawie 60 tys przebiegu, zero problemów z serwisem (lejesz wachę, olej i jeździsz bez końca) i swego czasu, jak rozmawialiśmy, to myślał o tym, żeby się zamienić właśnie na takie coś jak mam ja. To tyle jeżeli chodzi o osiągi, jeżeli chodzi o pochodzenie to japończyk, albo włoch, może być też jakiś stary simson (ale nie kupuj złomu), jawa (ale to już powoli antyki, i więcej je się remontuje niż jeździ, a do tych nowych nie mam zaufania) od kiedy kumplowi w skuterku odpadło przednie koło podczas jazdy odradzam chińczyki. Jeżeli chodzi o to jaki typ, to zależy co młody preferuje, ja zalecam zarazić go enduro (gleby nawet jak są to w lesie bolą mniej, i straty są mniejsze, nawet jak będzie ponosić go fantazja, to dobrze ubranemu, nic poważnego się nie stanie, i lepiej aby uczył się panować nad maszynką z dala od osobówek). Podsumowując: miarę mało sportowe endurko w stylu yamahy dt 80, hondy mtx 80, lub cr (cos tam)80 (bo samo cr były dość wyczynowe, a cr z jakąś literką więcej były "cywilizowane" i do rejestracji), suzuki ts 80, simsona (jak ma się nauczyć naprawiać cokolwiek przy okazji). Aha, pewnie pojawia się pytanie 50 czy 80/50, ja wybrałem to drugie, ale mogły by być kłopoty z władzami, jak już to sam nie rejestruj 80 na 50. Jak powyższe wydają się za poważne (nie znam twojego syna) to polecam stare hondy z leżącymi chłodzonymi powietrzem silnikami 50 (ale 70 i chyba 90 też były) 4t, są nie do zajechania są , w stylu dax, monkey, cub, (ale dax, i cub są w półautomatach), chociaż trochę wstyd na dzielni. Chińczyki potem robili te silniki na licencji, ale to już nie do końca to. http://www.youtube.com/watch?v=aaeKrqJJqm0Pojawiają się też jakieś wynalazki, w stylu rieju, derbi senda... nic ci o nich nie powiem, co nie znaczy, że są złe. To tyle na bieżąco w piardach nie jestem od lat, może się coś pozmieniało. Hmm ale się zagalopowałem... i napisałem podsumowując jakieś 2 tomy temu. Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marcinjunak
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: sobota, 7 stycznia 2012, 18:36 |
|
Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:18 Posty: 916
Lokalizacja: Wawa- Dęblin
|
Orzep pisze: marcinjunak pisze: tylko nie plastik, zrobisz mu krzywdę kupując takie moto :) ...skąd takie wnioski? moim zdaniem lepiej niech uczy się jeździc poza drogą czyli na polach a nie na asfalcie plastikiem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: niedziela, 8 stycznia 2012, 01:44 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
marcinjunak pisze: ze swoich obserwacji zauważyłem że w tym wieku to za wiele sie o tym nie myśli. latek Tobie przybyło, a rozumek ciągle blokuje manetę na oporze :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marcinjunak
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: niedziela, 8 stycznia 2012, 13:52 |
|
Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:18 Posty: 916
Lokalizacja: Wawa- Dęblin
|
Jaqb z Kaszub pisze: latek Tobie przybyło, a rozumek ciągle blokuje manetę na oporze :mrgreen: no to pomyśl co robi taki mały mój brat jak jeden z drugim się spotkają na polu albo w lesie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
advradek
|
Tytuł: Re: Motocykl dla Kindera Post: niedziela, 8 stycznia 2012, 18:54 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50 Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
|
|
dzięki za odpo/podpowiedzi. myślałem jeszcze o Yamaha TW. młody skłania się w stronę enduro. dzięki że nie myśli o skuterach. no ale jeż jest kolejny problem. 5 letnia córka zasugerowała że swoim rowerkiem nie nadąży za bratem i też by się jej coś przydało "może być ten trochę większy" :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |