Dzisiaj jest czwartek, 3 września 2026, 05:48


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 4   [ Posty: 47 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: mały gees.
Post: niedziela, 3 stycznia 2010, 19:05 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25
Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
Sory, że przynudzam, ale brak kasy i ciągły brak moto mnie ciągle męczy.

Po przęglądnięciu aledrogo mam pytanie.

Czy jest realne kupienie w miarę sensownym stanie 650tki poniżej 10tyś. zł?

Dakar będzie droższy?

Pozdrawiam!

edit:

Jak ze spalaniem? Jeżdżę solo, po trasie 80-90km/h jakie tak orientacyjnie byłoby spalanie. Moja waga to jakieś 80-90kg.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: niedziela, 3 stycznia 2010, 21:53 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
jak mocno poniżej..? :)

generalnie kupno 650 GS w wersji po 2000 roku, czyli w nowej już budzie, jest możliwe, choć raczej nie łatwe. Mój szwagier kupił coś takiego od angola właśnie za kwotę 10 tys. rocznik 2001 w pięknym stanie.

spalanie ta maszynka ma na bardzo przyzwoitym poziomie. nie sądzę abyś spalił wiecej niż 5l - 5,5 l/100km

generalnie bardzo fajny motorek. choć myślę że za wysoko wyceniany.
z tańszych maszyn dla niższych riderów - warto pochylić się nad suzuki xf650 freewind, podobna wysokość, masa i pojemność - koszta o połowę mniejsze.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: niedziela, 3 stycznia 2010, 21:53 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: poniedziałek, 4 stycznia 2010, 03:54 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25
Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
Dzięki, też popatrzę. Czekam na dalsze odpowiedzi ;)

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: poniedziałek, 4 stycznia 2010, 12:49 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 28 czerwca 2009, 23:59
Posty: 223
Lokalizacja: Lublin
Kurna Olek ! Co sie porobilo? Gdzie ta maszynka z ta liteRka na koncu?

Rozumiem Ciebie doskonale. Ja sprzedalem swoj motocykl w zwiazku z wyjazdem, ale jak sie po sprzedazy okazalo o dwa miesiace za wczesnie. Nie moglem zniesc mysli, ze wraz z poczatkeim sezonu zostaje bez motóra. Kupilem TTR-ke. Odpowiadala moim potrzebom i nie zawiodlem sie na sprzecie.

Nie wypowiem sie na temat malego Gs-a, bo nie dosiadalem, ale z tego co czytam w sieci to wdzieczny sprzet. Pokusze sie o stwierdzenie "uniwersalny".

Powodzenia i spelnienia planow w 2010.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: poniedziałek, 4 stycznia 2010, 23:15 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
PrezesBednarz pisze:
Jak ze spalaniem? Jeżdżę solo, po trasie 80-90km/h jakie tak orientacyjnie byłoby spalanie. Moja waga to jakieś 80-90kg.

Przy tych prędkościach spalanie na poziomie 4,2-4,5 litra, taniutki w eksploatacji, lekki i silnik nie jest demonem mocy więc opon również w oczach nie zjada. Zalecane wymiany oleju co 10kkm. Jeśli myślisz o jazdach szosowych to warto pomyśleć o alternatywach dla małego GS-a, czyli wymienianych Apillia, Freewind, czy chocby DL650. Będzie taniej w zakupie. Jeśli szutry, lekki off to tylko GS w wersji Dakar, o wymienionych wcześniej możesz zapomnieć. Jedno zastrzeżenie- motocykl dla samotnego kierowcy, tak jak zwykle powinno być w enduro.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 17:38 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25
Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
Deel 650 to koszt powyżej 13 kafli na allegro.

Myślę o lekkim offie. Szutry narazie nic więcej, z tym, że ja z tym moto musiałbym się ożenić na jakieś 5-6 lat. Jestem studentem i co mogę to odkładam na moto, więc zmiana nie wchodzi w grę.

Co myślicie o tych:

http://allegro.pl/item863108961_bmw_f650gs_2000r.html

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1594241 - Dakar

http://allegro.pl/item867008870_bmw_f_650_gs_2002r.html skatowany chyba z lekka.

Tak myśląc racjonalnie i na dłużej to etv 1000 można wyrwać za 12 w podjechanym stanie. Czy to nie byłoby lepsze jak na moto na dłużej?

Pozdrawiam.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 17:56 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
Wg mnie moim skromnym zdaniem... cokolwiek byś nie kupił będzie jeździło i hamowało... Jeśli dodatkowo cena zakupu będzie wyjątkowo niska to zawsze będziesz go mógł zrobić na cacy w późniejszym terminie. Chyba, że zamierzasz się wybrać daleko w przyszłym roku i potrzebujesz coś na 100% w pewnym stanie... To nie kupuj BeEmki tylko np Tenere... Dominatora... coś takiego


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 18:28 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
PrezesBednarz pisze:
Deel 650 to koszt powyżej 13 kafli na allegro.

Myślę o lekkim offie. Szutry narazie nic więcej, z tym, że ja z tym moto musiałbym się ożenić na jakieś 5-6 lat. Jestem studentem i co mogę to odkładam na moto, więc zmiana nie wchodzi w grę.

Co myślicie o tych:

http://allegro.pl/item863108961_bmw_f650gs_2000r.html

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1594241 - Dakar

http://allegro.pl/item867008870_bmw_f_650_gs_2002r.html skatowany chyba z lekka.

Tak myśląc racjonalnie i na dłużej to etv 1000 można wyrwać za 12 w podjechanym stanie. Czy to nie byłoby lepsze jak na moto na dłużej?

Pozdrawiam.


pamiętaj, że oprócz kupna motocykla pozostaje kwestia jego utrzymania, duży, wielocylindrowy, mocny motocykl = wysokie koszty utrzymania. klocki, opony, napęd zużywa się o wiele szybciej w motocyklu 100 jak 50 konnym. spalanie też ma tu znaczenie. lepiej kupić 50 konnego singla niż 150 konnego potwora i mieć więcej pieniędzy na jeżdżenie :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 18:29 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
Misza pisze:
Wg mnie moim skromnym zdaniem... cokolwiek byś nie kupił będzie jeździło i hamowało... Jeśli dodatkowo cena zakupu będzie wyjątkowo niska to zawsze będziesz go mógł zrobić na cacy w późniejszym terminie. Chyba, że zamierzasz się wybrać daleko w przyszłym roku i potrzebujesz coś na 100% w pewnym stanie... To nie kupuj BeEmki tylko np Tenere... Dominatora... coś takiego


o kurcze to nigdzie w tym roku dalej nie jadę, nie mam tenery ani dominatora :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 18:50 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
W sensie chodziło mnie o to, że lepiej coś "brzydszego" niż przykatowaną "ładną i trendi" BMW :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 18:52 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
Misza pisze:
W sensie chodziło mnie o to, że lepiej coś "brzydszego" niż przykatowaną "ładną i trendi" BMW :)


a już się miałem na Ciebie obrazić :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 19:22 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22
Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
Prezes....moj sasiad ma gs f650 czy jakos tak,.....kurde jazda tym motocyklem to dla mnie koszmar....nie potrafie opisac dlaczego ale nuda nuda nuda......fakt,malo pali, silnik nie nawala....

moj pierwszy motocykl to byl dominator daje 100% wiecej zabawy niz bmka(moja opinia).....sa to tanie motocykle...maja 21calowe kolo z przodu....chlodzone powietrzem (zawsz jeden uklad mniej do awarii) silniki tez ponoc duzo wytrzymuja.....moj przynajmniej wytrzymywal choc latwo nie mial, podczas jazdy w rumunii przy dyzych upalach jezdzil na rumunskim oleju samochodowym(innego nie dostalem), moj poprzednik latal nim po terenie gdzie go mocno katowal.....potem ode mnie go odkupil i znow go katowal w terenie...a na liczniku bylo 60tys km......bral tylko 200ml oleju na tysiac km co ponoc jest normalne....a rocznik byl 91:):):)

tak jak pisal dopra.....kupno moto to jedno a bierzace wydatki to drugie...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 20:58 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25
Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
Wiem, wiem, że nie sztuka kupić, a sztuka utrzymać.

Biorąc pod uwagę moje aktualne przeglądanie allegro:

Co mi powiecie nt. TDM'ki za okolice 10tyś. starczy nawet na 900, ale golasa.
Największy problem w tym, że to bardziej moto jest bardziej onroad niż dl, którego sam uważam za mało nawet szutrowego.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: mały gees.
Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 21:40 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
jankes pisze:
moj sasiad ma gs f650 czy jakos tak,.....kurde jazda tym motocyklem to dla mnie koszmar....nie potrafie opisac dlaczego ale nuda nuda nuda......fakt,malo pali, silnik nie nawala....

Sprawdz co miał Twój sąsiad, jak już doradzasz. Ale zgodzę się F650GS to nudny motocykl, bezpłociowy wydech, łagodnie oddający moc, nuda Panie. Dobry dla niewprawnych jeźdźców, dobry dla osób które pragną bezpiecznie dotrzeć w odległe rejony, polatać tam po szutrach, nie obawiając się, że na skutek zmęczenia niebaczny ruch manetktą skończy się w krzakach. Wyższa cena zakupu zwykle (zastrzegam nie zawsze!) powoduje że właściciel szanuje swoje pieniądze i dba o motocykl.
Uwaga, teraz będę złośliwy- alternatywa? Poczytajmy
jankes pisze:
moj pierwszy motocykl to byl dominator ....chlodzone powietrzem (zawsz jeden uklad mniej do awarii) silniki tez ponoc duzo wytrzymuja.....moj przynajmniej wytrzymywal choc latwo nie mial, podczas jazdy w rumunii przy dyzych upalach jezdzil na rumunskim oleju samochodowym(innego nie dostalem), moj poprzednik latal nim po terenie gdzie go mocno katowal.....potem ode mnie go odkupil i znow go katowal w terenie...a na liczniku bylo 60tys km......bral tylko 200ml oleju na tysiac km co ponoc jest normalne....a rocznik byl 91.

Tani w zakupie Dominator, użytkowany przez właścicieli, którzy jak sami przyznają katowali go. Silnik chłodzony powietrzem jest z zasady mniej odporny na przegrzewanie niż chłodzony cieczą. Ponadto właściciel nie potrafił zadbać o przygotowanie motocykla do wyjazdu do Rumunii (wymiana oleju przed, jakiś zapasik oleju na konieczne dolewki), itd. Zaryzykujesz kupno takiego taniego Dominatora, 18 lat, ale zaledwie 60kkm?.
Koniec złośliwości!
Miałem Hondę XR600R z '89 roku, złego słowa nie dam na nią powiedzieć, a własności terenowe lepsze niż Dominator Nie powiedziłbym jednak, że przez 3 lata bezawaryjnego użytkowania katowałem ją, była użytkowana zgodniez przeznaczeniem, czyli były gleby, ale była wymiana oleju nawet przed czasem. Nie jestem więc zaślepiony F650. Autor wątku powinien jednak precyzyjniej określić swoje potrzeby, gdyż różne są zastosowania dla DL, TDM, F650, Dominatora czy XR. Bez tego szkoda klepać w klawisze.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 4   [ Posty: 47 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl