wczoraj w nocy wracałem z Gdynii 7. w połowi drogi zrobiła się straszna ślizgawka i tona śniegu. całe szczęście że ruch był znikomy to na mnie nie powpadali. parę aut było w rowach i jedno w lesie. przeważnie dodają zbyt szybko zmieniają pas i raptownie dodają gazu. jak zacznie kręcić to lądują poza drogą.
fotografie z dzisiejszego karambolu an 7:
http://www.se.pl/multimedia/galeria/385 ... adziesiat/