| Autor |
Wiadomość |
|
Sikorp
|
Tytuł: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: piątek, 9 kwietnia 2010, 11:32 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Minio
|
Tytuł: Re: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: piątek, 9 kwietnia 2010, 11:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 marca 2010, 11:45 Posty: 70
Lokalizacja: Marki
|
|
Jakbym widział swoją codzienną drogę do pracy... Trasą Toruńską :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlicho
|
Tytuł: Re: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: piątek, 9 kwietnia 2010, 11:49 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
|
Kilka lat temu pracowalem tak w Londynie, wozilem pizze Honda Cub 80, Jezdzilem tak prze 6 miesięcy i świetnie się bawilem, jak był mały ruch to zwiedzałem londyn, pierwsze 4 strefy pamiętam do dziś, jeżdzilo się wszędzie parki schody itp. ten skuter jest niezniszczalny. Miałem dwa poważne wypadki w tym jeden skuter poszedl na szrot, mi nic się nie stalo poza zgubieniem butów. fotka przed picerją.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: piątek, 9 kwietnia 2010, 12:53 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Stąd się wzięli "true streetfighters" :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: piątek, 9 kwietnia 2010, 13:33 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Sikor wejdź sobie na stronkę w podpisie rambo. To nie musi być Sao Paolo
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: piątek, 9 kwietnia 2010, 22:01 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Taaa , wiem. Co do Sap Paulo rozwaliła mnie śmiertelność w "zawodzie" :|
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Najniebezpieczniejsza praca w Sao Paulo (posłańcy na moto) Post: sobota, 10 kwietnia 2010, 01:10 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Przeglądałeś wątek i zbiorowej liczbie mandatów dla motocyklistów w okolicach Wadowic? Nie trzeba do końca wierzyć pismakom. Przekonałem się już wiele razy, że potrafią zrobić historię, którą czyta się z zapartym tchem, z przejścia staruszki przez ulicę. Nie chcę tu dyskredytować samych kierowców, których praca nie jest najlżejsza, ale pismaki mają talent do wyolbrzymiania i koloryzowania. Każde zdanie wypowiedziane przez lektora jest jak opis książki sensacyjnej. - "kierowca-kurier codziennie rano przygotowuje się jak żołnierz do bitwy..." Co to za porównanie? - "Poruszają się z wysokimi prędkościami przez ruch uliczny" i nagle obraz z moto zaczyna poruszać się ze zdwojoną prędkością. Magia szkiełka. Dlatego od jakiegoś czasu nie mam telewizora. Nie lubię jak mi ktoś kłamie w żywe oczy, a ja jeszcze za to płacę.
Pozdrawiam, JM
|
|
| Na górę |
Offline |
 |