| Autor |
Wiadomość |
|
PawelS
|
Tytuł: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 09:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Czołem Koledzy i Koleżanki !
Planuję urlop z rodzinką i szukam miejsca w Bieszczadach ewentualnie innych górach dla 4 osób (w tym dwa bąble). Chcemy pochodzić po górkach, ale problemem może okazać się wózek, w którym jeździ jeszcze młodsza córa.
Czy znacie może jakieś górki gdzie szlaki są na tyle szerokie i w miarę równe (bez przesady) żeby przejechać wózkiem ? Oczywiście dam radę przenieść wszystkie dzieciaki pod pachą i żonę na karku, bo jestem męski i wspaniały :lol: , ale nie o to chodzi.
Będę bardzo wdzięczny za podpowiedzi.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 09:13 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
W bieszczdach np. szlak do Zrodel Sanu ( o ile dobrze pamietam) Nie mam map przy sobie, ale to ktorys kilometr jest. Moje ulubione miejsce to Dolina Sanu wlasnie i tam z np. zatwarnicy masz wyjscie na kilka szlakow szutrowkami gdzie spokojnie wozkiem pojedziesz - przechodzilem temat. :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 11:46 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
Byłem u źródeł Sanu i miejscami są takie krzaczory ze z wózkiem nie przejedzie. Poza tym tam jest troche nudno :D Prócz widoku na Ukraine i Sianki niewiele da sie zobaczyć, ale jest to dobre miejsce aby sie odizolować. Tu są foty z tego szlaku: https://picasaweb.google.com/1100251268 ... UZrodeSanu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 11:55 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
No oczywiscie dalej jest gorzej. Nie mowie tez o zejsciu na łaki w strone cmentarza. Nie wiem jaka kolega ma kondyche, ale dla mnie z wozkiem w ta i spowrotem szutrowka to sie naspecerowalem. Faktycznie odrobine nudno, ale na spacer sie nada. Pozaty polecam jak pisalem szlaki z Zatwarnicy. Drogi zamkniete dla ruchu, a stale utrzymywane na wysokim poziomie. A jak jestes zaciety to spokojnie mozesz sobie 30 km petle wytyczyc ze spaniem po drodze gdzies.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 12:17 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Jakbym miał iść tylko po stokówce to bym jajo zniósł, tam jest kupa kilometrów i widoków oprócz drzew praktycznie żadnych. Roi sie od dzików, niedźwiedzi tez tam pełno, od Bukowca na południe siedzi ich od cholery.
Polecam dziedziaczka wsadzic w nosidełko na plecy i z buta atakować wyższe tereny :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 12:31 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Tak z ciekawosci: widziales kiedys niedzwiedzia w Bieszczadach? :mrgreen: Pomysl z nosikiedelkiem ok, ale Pawel pisze, ze ma 2 bable. Sprobowac mozna jakis znany i latwy szlak np. chatke puchatka, ale tam dramat jesli chodzi o ludzi i tlok. Jeszcze raz polecam Doline Sanu.
A szuterki sa b. ok. Te w dolinie Sanu, ktore mialem okazje odwiedziec (4x4, moto, pieszo) oferuja naprawde dziwak widoki + inne atrakcje np. opuszczone wsie. I ludzia tam ciezej spotkac. Niedzwiedzi tez jakby mniej. Spalismy w tym roku w baraku wypalaczy wegla i jedyne ze zwierzac co zobaczylismy to jakies zagubiony dzik kilometr dalej :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 12:36 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Ja chce sie wybrać na Łokieć i Dydiową jakos na jesieni, jeszcze nie byłem a podobno fajnie całkiem.
Przełom Osławy też chce dokładniej zrobic i isc sobie szlakiem wąskotorówki. Plecak i but po torowisku cały czas.... :D
Miśka widziałem 3 razy, raz z odległosci 1 metra jak przeszedł pod oknem lesniczówki :lol: Kumpel mu fotek napstrykał, dorwe go by cos wysłał to tu wrzuce kilka.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 13:05 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Tez bym chcial, ale w najblizszym czasie niwykonalne niestety. Niedzwiedzai zazdroszcze. Gdzie to bylo? Mam kilku znajomych lesniczych (mi. Sękowiec) i mowia,ze w swoim zyciu 2 widzieli :mrgreen:
BTW Masz 666 postów :mrgreen: :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: czwartek, 18 sierpnia 2011, 14:02 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Dzięki za szybkie odpowiedzi :)
Oczywiście mam też nosidło na plecy z mega full wypasem, ale tam już siedzi 2 letnia córka :) Akcja typu szutrówki jest całkiem fajnym wyjściem z sytuacji. Sęk w tym, że ja jestem zwierzęciem górskim i jak będę w górach a gór nie zobaczę to się zdenerwuję. Stąd pytanie o szlaki którymi można dojść na szczyt.
Swojego czasu oczywiście chodziłem z plecakiem z namiotem gdzie but poniesie, ale z dzidziaczkami :) nie tak łatwo już się przespać gdziekolwiek i bez stresu o pogodę. Za kilka lat :)
Z galerii Pawła - Jednodniowy wypad rowerowy, 216km. Nałęczów, Kazimierz Dolny - ja pitole ale masz kondychę men :)
I jeszcze pytanie o spanie - najlepiej jakiś sprawdzony domek z kominkiem czy cuś :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: piątek, 19 sierpnia 2011, 07:52 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
A ja mam takie pytanie w tej materii...Jako ze junior w drodze to zaczynamy sie zbroic.
Jaki wozek kupic aby nadawal sie w outdoor? Przegladam wozki ale nie mam pojecia jaki dobry i sie sprawdzi w gorskich warunkach...
pozdro Taty i Mamy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: piątek, 19 sierpnia 2011, 08:02 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Ja mam X-Landera Całkiem fajna konstrukcja i chyba już unowocześniona - poprawione na ten przykład blokada przednich kół, u mnie zaczęły nieznacznie latać na boki (przy pozycji zablokowane). Opony mam bez bieżnika, co jest słabym rozwiązaniem na cokolwiek innego niż asfalt. Z plusów to jest możliwość założenia fotelika samochodowego X-Car czy coś do podwozia od wózka i śmignąć na zakupy nie przekładając bąbla.
Z minusów to potwornie ciężki jest fotelik samochodowy.
Wczoraj biegłem z dzieckiem w wózku i też dawał radę i dzidzia spała więc spoko loko :)
Do offrołdu :lol: wózek musi mieć pompowane koła !!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: piątek, 19 sierpnia 2011, 09:01 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
Po tytule pomyślałem, ze ktoś się ruskiem z zaprzęgiem na szczyty wybiera... :mrgreen: PawelS pisze: dla 4 osób (w tym dwa bąble) Paweł, ile dzieciaki mają lat?? Czy dobrze siedzą już same?? Jeżeli tak, to pomyśl nad przyczepką rowerową zamiast wózka - duże koła sprawiają, że w teren jest o wiele wygodniejsza od wózka, a "bagażnik" jest na tyle duży, że zabierzesz więcej także i dla rodziców... [ img ]Jeżeli będziesz zainteresowany to podjedź do mnie - wypożyczę... Wziąłem tę przyczepę do Zakopanego i gdzyby nie ona, to by mnie pewnie z wózkiem szlag trafił... michur pisze: Jaki wozek kupic aby nadawal sie w outdoor? Tylko i wyłącznie X-Lander: duże koła pompowane, łożyskowane, bardzo łatwy do utrzymania w czystości, dość lekki, uniwersalne przekładanie gondoli, spacerówki i nosidełka (tu potrzebne adaptery) Używam X-Lander'a od 5 lat (zajeżdżam już drugi) i złego słowa nie powiem, a był już i nad morzem i w górach i w hipermarkecie i błocku... Jest super...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: piątek, 19 sierpnia 2011, 09:39 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Mam i ja przyczepę. Sprawa rozbija się o Gabryśkę, która nie siedzi i ma całe 5 miesięcy. Wózek i to bez 2 zdań. Druga już jeździ w foteliku rowerowym i śpi w nim i śpiewa. Ogólnie bomba, ale póki dzidzia nie zacznie siadać to nie ma jak zastosować innej rzeczy niż wózek ew. nosidło/chusta.
Decyzja padła na Tatry :) - jestem grotołazem od lat więc coś pewnie znajdę dla takich małych brzdąców :)
hej ho
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kamilltee
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: piątek, 19 sierpnia 2011, 12:02 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:42 Posty: 362
Strona WWW: http://www.blok.excel.pl
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Paweł :) pamiętaj, że terenie wózek lepiej ciągnąć nić pchać :):):):)
widzę, że się uparłeś by 5 m-czne dziecię targać ze sobą w góry ... nie wiem czy podziwiać, czy współczuć :) i nie wiem komu :)
ja złaziłem lightowe góry kiedyś z rocznym dzieciakiem, ale miałem zmiennika do nosidełka = najlepiej zabierz ojca lub teścia :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Re: Bieszczady z wózkiem ? Post: piątek, 19 sierpnia 2011, 16:04 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
dzieciaki musza poczuc zew natury od małego inaczej wkreca sie w playstation i mtv...
X - lander ? Ok,szukam wiec takiego.
dzieki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |