Dzisiaj jest poniedziałek, 31 sierpnia 2026, 16:02


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 21 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: środa, 24 listopada 2010, 14:12 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Witam.
Mam pytanie czysto mechaniczne, nurtuje mnie od lat, a nigdy nie miałem okazji i mam nadzieje nie będę miał doświadczać na sobie.

Otóż - na forum spotkałem się z kilkoma przypadkami zassania wody przez airbox podczas gleby albo zbyt głębokiego brodzenia.

I ciągle to samo zjawisko - wylewanie wody przez świece, olej breja, wymiana oleju i filtra, odpałka, jedziem dalej.

Odwieczne pytanie - JAK???!!!!
Którędy woda dostaje się do oleju? Jeżeli filtr powietrza puści to woda idzie w doloty. Jeżeli będzie jej dużo - zdusi silnik, pognie korbowody.
Jeżeli będzie jej malutko to powinna zabulgotać od temperatury i wychlapać się zaworami wydechowymi.

Czyżby pierścieniami puszczało? Kurde, po mojemu jak woda uniemozliwi przepchnięcie suwu to korbowód wyjdzie bokiem.

A moze jest inna opcja? Przy zalaniu airboxa woda dostaje sie do oleju przez odmę?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: środa, 24 listopada 2010, 16:22 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
np. przez odme skrzyni


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: środa, 24 listopada 2010, 19:33 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44
Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
rumpel pisze:
np. przez odme skrzyni


sitek ma beemke.

przez odme silnika.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: środa, 24 listopada 2010, 21:39 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
ogolnie przez odmy(e) :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 08:21 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17
Posty: 411
Lokalizacja: WROCŁAW
często zdarza się przez komin zassać


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 08:50 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44
Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
apex pisze:
często zdarza się przez komin zassać


do oleju...?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 09:04 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2008, 08:17
Posty: 411
Lokalizacja: WROCŁAW
no rzeczywiście do oleju nie powinna dotrzeć, mój błąd.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 11:02 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00
Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
Przez seryjny wydech też się da, i to w BMW


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 11:40 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
rambo pisze:
Przez seryjny wydech też się da, i to w BMW


Do oleju????!!!! Jak???? Gdzie????

A do garów to tez tego nie widze - chyba ze połozysz beemke na lewą stronę w rzece. A wtedy to w airbox tyle wleci ze pójdzie w gary i rozwali korbowody.
Poza tym jest katalizator dosyć pojemny - wątpie czy na zapalonym silniku to jest mozliwe.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 12:53 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Jedynie czysta empiria może rozwiązać sprawę.
Masz tam jakieś stawy przecież i rzeczkę w okolicy?

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 12:57 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50
Posty: 1854
Utopiłem kiedyś starą Husqvarnę TE410 w błocie - efekt: zajechany piec, w gaźniku breja, potworne luzy na korbowodzie, rysy na cylindrze i oczywiście masa syfu w skrzyni... Moto już nigdy nie chodziło tak samo także zalecam ogromną uwagę i szybką reakcję wyłaczenia silnika...

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 12:58 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50
Posty: 1854
Więcej tu: http://my.opera.com/kuba.astr/albums/

Kub


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 18:10 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
Utopiłem wiele razy chaszcza w rzekach , jako że kiepskich gleb nie zaliczam , a jak już się przydarzy to zawsze spektakularna , raz nurt rumuńskiej rzeki porwał mi sprzęta dla emerytów i musiałem z nim płynąć , co by móc jeszcze pojeździć . W takich przypadkach to linka i do bazy na sznurku , najbardziej odporne na wodę są pomarańcze , nawet pozostawione na kilka chwil na głębokości peryskopowej . Kiedyś musiałem użyć traktora co by mi gs-a wyciągnął , woda była troszkę mętna i prąd mnie wepchał w dołek , sajen sfikszen żeby te paści później odpalić .
Zanim nacisniesz czerwony guzik , trzeba wiedzieć co po kąpieli uczynić co by moto dalej poprawnie działało i nie trzeba było remontu wykonać 8) .
Powodzenia .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 18:31 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24
Posty: 458
Tak czytam i rodzą się kolejne pytania
po czym poznać, że lepiej nie próbować odpalać po zbyt głębokim brodzeniu?
np wylewam niewielką ilość wody z airboxa kopię i jadę. Już tak miałem i nic się nie stało
widocznie woda nie przedostała się przez filtr
może watro go wyjąć i sprawdzić czy nie poszła dalej woda zanim się odpali silnik?
może jakieś dźwięki lub dymienie charakterystyczne, że woda zaszkodziła?
dla mnie jest jasne że jeśli stwierdzę że woda dostała się za daleko to czyszczenie gaźnika i wymiana oleju bez odpalania wcześniejszego
niech się wypowiedza doświadczeni i naprostują moje wyobrażenia :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Silnik po zassaniu wody. (???)
Post: czwartek, 25 listopada 2010, 18:39 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
sprawdzasz czy jest woda w oleju jesli tak to niestety trzeba sie wstrzymac od nacisniecia czerwonego guzika?


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 21 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl