Dzisiaj jest środa, 2 września 2026, 09:38


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 13 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 13:38 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
Sejm przyjął. Bardzo duże zmiany dla motocyklistów do 24 roku życia.

Cytuj:
Dla początkujących motocyklistów zostanie wprowadzona nowa kategoria - prawo jazdy A2, uprawniające do prowadzenia motocykli z silnikami o mocy do 35 kW. Aby prowadzić motocykle, młody kierowca będzie musiał najpierw zdobyć prawo jazdy na małe motocykle - A1 (w wieku 16 lat) lub A2 - jeśli skończy 18 lat. Po następnych dwóch latach będzie się mógł ubiegać odpowiednio o prawo jazdy kat. A2 lub A. Granicę minimalnego wieku niezbędnego do uzyskania prawa jazdy kat. A podniesiono z 18 do 24 lat.

Celem zmian jest zapobieganie sytuacji, w której młodzi i niedoświadczeni kierowcy mają dostęp do ciężkich i szybkich motocykli.


http://moto.onet.pl/1632103,1,reedukacj ... tml?node=2


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 13:58 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48
Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
uwazam, ze ma to sens....tu u mnie to normalne....a nawet proces ten trwa o rok dluzej....tzn klasa otwarta(A) po 25 roku zycia....


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 17:27 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 5 lipca 2010, 10:45
Posty: 75
Lokalizacja: Gdańsk
Oczywiście, że ma sens, proces szkolenia "kierownika" motocykla, moim zdaniem powinien być jak najdłuższy, i obejmować jak najwięcej stopni "wtajemniczenia", tak aby zaczynać od małych "piardów", i powoli piąć się w górę, w końcu tak bezpieczniej. Gdy ktoś kto zdał prawko na 250-ce, kupuje sobie sportową 600, albo i 1000, jako pierwszy sprzęt, do tego koszulka z krótkim rękawkiem (ala jestem hardcorem) dzida przez miasto... no cóż robi się gorąco.
Sam mimo dość młodego wieku jeżdżę od, jak szacuję ponad 10 lat (fakt nie zawsze z wszystkimi papierami, nie wypieram się tego, ale nie były to ścigi 600 itp, tylko... min. małe czerwone produkowane w Polsce przed jakimiś 3 dekadami, w dodatku najczęściej po polach i lasach).
Kłopot, polega chyba na czymś innym, kursy na prawko, niestety, są drogie, a te zmiany spowodują zwiększenie kosztów, część młodych napalonych, może w ogóle zrezygnować z takiej inwestycji (bycie złapanym może być tańsze od kursu egzaminów itp).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:03 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48
Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
zmorad pisze:
Kłopot, polega chyba na czymś innym, kursy na prawko, niestety, są drogie, a te zmiany spowodują zwiększenie kosztów, część młodych napalonych, może w ogóle zrezygnować z takiej inwestycji (bycie złapanym może być tańsze od kursu egzaminów itp).

....niestety tu masz racje, wiec albo kary musza byc drastyczne(raz bez prawka-ok duzy mandat, drugi raz bez- dozywotni zakaz) albo.....nic juz sie nie da zmienic....... :cry:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:08 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 15 sierpnia 2009, 09:41
Posty: 266
Lokalizacja: Szczeglino k. Koszalina
"Celem zmian jest zapobieganie sytuacji, w której młodzi i niedoświadczeni kierowcy mają dostęp do ciężkich i szybkich motocykli".


a wg. mnie to jakis nonsens, bo zakladajac hipotetycznie w wieku lat 18 majac kat. A2 i B moge prowadzic male duwkolowe pierdzidelko do 35KM i w tym samych czasie 1,5 tonowe auto z 200KM pod maska. ciezkim i szybkim autem TAK, motocyklem NIE. cale szczescie jeszcze nie wpadli na pomysl by podzielic kat.B. nie jestem zupelnie przeciwko pomyslowi stopniowego dostepu do szybkich motocykli, ale szesc lat doskonalenia jazdy na malym motocyklu to chyba przesada.
gdyby egzaminy na prawo jazdy nie polegaly na drobiazgowym czepianiu sie kazdego szczegolu to moze szkoly jazdy faktycznie uczylyby trzezwego myslenia za kierownica. kursy wg. mnie wcale nie sa drogie, 1,5 za B to nie jakas zawrotna suma. blad lezy w szkoleniu, bo w sytuacji, gdy 20h wkuwamy gdzie egzaminator moze nas wrzucic na mine wcale nie jest nauka jazdy! w efekcie wychodzi na to, ze dopiero PO pomyslnym zdaniu egzaminu wsiadamy do swojego auta i uczymy sie na wlasnych bledach jak jezdzic. jedni lepiej drudzy gorzej.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 18:13 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48
Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
......CZASEM auta sa bezpieczniejsze, nawet jak maja 200 konikow...no i taki mlodzieniaszek bedzie mial jeszcze okres probny....


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: poniedziałek, 29 listopada 2010, 19:26 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Ja bym zaczął od reformy szkolenia przyszłych motocyklistów.

Egzamin to śmiech :!: Zdawałem w Siedlcach, jest stała trasa egzaminacyjna którą znałem na pamięć i na ślepo bym ją zrobił lub na węch.
Egzamin mozna oblać za to ze sie zapomni na obsłudze spojzeć czy podswietlenie tablicy działa :!:
Konczyłem kurs - nie wiedziałem co to przeciwskręt i nic nie wiedziałem z teorii jazdy. Wiedziałem za to ze trzeba sie upewniać odkręcając głowę do tyłu przy kazdym ruszaniu bo sie obleje....
Zeby poznać technikę jazdy trzeba iść na kursy doszkalające kosztujące pare złotych.

Motocykl to wymagający pojazd, na kursie powinny byc elementy hamowania awaryjnego, hamowania w zakręcie, wchodzenia w zakręt, niech to kosztuje i 3000zł, bez wahania bym tyle dał za podstawy wiedzy...

Zacząłem od VN800, ciężki motocykl, dosyć ostro szedł, jednak miałem świadomość ze nie złoze go w zakręcie i nie przeginałem. Ktos kto zaczyna od szlifierki wie ze w zakręt sie złozy.... tylko trzeba umieć :x


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 08:19 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46
Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
pawelsitek pisze:
Ja bym zaczął od reformy szkolenia przyszłych motocyklistów.

Egzamin to śmiech :!: .....
Zeby poznać technikę jazdy trzeba iść na kursy doszkalające kosztujące pare złotych.

Motocykl to wymagający pojazd, na kursie powinny byc elementy hamowania awaryjnego, hamowania w zakręcie, wchodzenia w zakręt, niech to kosztuje i 3000zł, bez wahania bym tyle dał za podstawy wiedzy...



Baro często jest tak że egzaminator jest osobą zupełnie przypadkową, kiedyś dawno temu zrobił kat. A i tak zostało, znajdując sposób na życie, w postaci zawód egzaminator, na kursie stwierdził "a zrobię jeszcze dodatkowo i na motocykl, pieniądze będą większe" i tak człowiek który na motor patrzy jak na zło konieczne, egzaminuje ludzi i wymaga tylko tego co jest "konieczne" dla ustawodawcy żeby otrzymać prawo jazdy.

Podobna zasada jest ze szkołami jazdy, żadko zdaża się instruktor fascynat, a przy okazji doświadczony, dla tego warto jest przed wyborem szkoły jazdy popytać wśród motocyklistów, pogrzebać na forach, a nie kierować się tylko ceną kursu, tam gdzie potrafią nauczyć z zasady jest drożej :wink:
Na wybór szkoły jazdy mamy wpływ, są szkoły gdzie uczą przeciwskrętu, awaryjnego hamowania, hamowania w zakręcie, itp.itd. na wybór egzaminatora niestety woboru niemamy :(


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 09:48 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09
Posty: 311
ideaologicznie uzasadnione ale w praktyce 70% kierowców w koszulkach na R1 i tak nie ma prawa jazdy :D

zaczynałem od 125ccm pozniej marauder 800 teraz GS - moze dlatego jeszcze żyje...

byłem dobrze odgórnie pokierowany


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 11:16 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
megakura pisze:
a wg. mnie to jakis nonsens, bo zakladajac hipotetycznie w wieku lat 18 majac kat. A2 i B moge prowadzic male duwkolowe pierdzidelko do 35KM i w tym samych czasie 1,5 tonowe auto z 200KM pod maska.

Samochód to nie motocykl, a przy wypadku prawdopodobieństwo poważnego uszczerbku dla kierowcy i pasażerów znacząco większe.

W jednym masz rację co do porównania moto-auto - niewspółmierność możliwości i ograniczeń, które ja oceniam dokładnie w odwrotną stronę niż Ty. W samochodach także powinien być powrót do instytucji 'zielonego listka', gdzie obowiązują większe ograniczenia dla kierowców co do np. prędkości (20 km/h mniej niż inni).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 11:52 
Zadomowiony

Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:34
Posty: 88
Kolejny idiotyczny przepis.
Motocyklem z mocą i stosunkiem wagi takim jakie dopuszcza A2 też można ładnie zapierniczać.

Druga sprawa, że te przepisy nie wchodzą od początku przyszłego roku tylko później (ustawa precyzuje terminy).


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 12:44 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56
Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
megakura pisze:
nie jestem zupelnie przeciwko pomyslowi stopniowego dostepu do szybkich motocykli, ale szesc lat doskonalenia jazdy na malym motocyklu to chyba przesada.


owszem, dlatego ustawa mówi o 2 8)
żeby uniknąć wątpliwości: "a" od 24 lat, ALBO po 2 latach jazdy z "a2". poza tym polecam czytanie lepszych "opracowań" przepisów niż onet
jsz


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Zmiany w przepisach re: prawo jazdy od nowego roku.
Post: wtorek, 30 listopada 2010, 18:49 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 5 lipca 2010, 10:45
Posty: 75
Lokalizacja: Gdańsk
pawelsitek pisze:
Ja bym zaczął od reformy szkolenia przyszłych motocyklistów.

Dobrze gadasz, wódki mu.
Szkolenie obecnie jest po prostu zbyt ograniczone, kurs nie obejmuje wielu elementów jakie powinien. Oprócz tego proponuję aby wprowadzić przymusowy pokaz slajdów z zakresu skutków brawurowej jazdy, taki maksymalnie krwawy, tak na wyrobienie wyobraźni.

Przed samym egzaminem egzaminator powiedział nam (grupie) na "odprawie": "nie obchodzi mnie jak płynnie jeździcie, ten egzamin ma sprawdzić waszą znajomość reguł, i zasad panujących na drodze, jeżeli zdacie, to nie znaczy, że będziecie umieli jeździć, tego będziecie musieli się jeszcze długo uczyć". Chłop miał rację, i wiedział co robi, moim zdaniem, tacy jak on w ośrodkach egzaminowania są w mniejszości.
Wydaje mi się, że nie ma lepszego szkolenie jak praktyka, długa praktyka na mniejszych pojemnościach, przy mniejszych prędkościach, i też o to chodzi w tej ustawie.

krzysiek pisze:

Baro często jest tak że egzaminator jest osobą zupełnie przypadkową, kiedyś dawno temu zrobił kat. A i tak zostało, znajdując sposób na życie, w postaci zawód egzaminator, na kursie stwierdził "a zrobię jeszcze dodatkowo i na motocykl, pieniądze będą większe"

Może to co powiem to nie jest 100% prawda, cytuję to co słyszałem, jakiś czas temu, być może rośnie z tego niezła plota.
Jak rozmawiałem z moim instruktorem podczas kursu, to powiedział, że jak ktoś robi papiery na egzaminatora to robi od razu na cały komplet, to oznacza, że facet w ogóle nie musiał jeździć na motorze, by móc na motor egzaminować. Podobno ktoś parę lat wcześniej miał kłopoty ze zdaniem na motor, ponieważ nie używał tylnego hamulca, tylko samego przedniego (swoją drogą to też nie najlepiej), egzaminator natomiast był pewien, że zasadniczy jest tylny, a przedni jest pomocniczy, cholera wie czemu.
To brzmi tak abstrakcyjnie, że sam nie wierzę w to co słyszałem.
Hamowanie awaryjne podobno było jeszcze kilka lat temu (przynajmniej w GD), ale od czasu gdy jeden się porządnie wyłożył podczas egzaminu (po deszczu), i egzaminator był ciągany po sądach, to tego już nie sprawdzają.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 13 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl