| Autor |
Wiadomość |
|
Pretor
|
Tytuł: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:18 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Krew mnie zalewa kiedy zgodnie z zasadami kupuję coś co się zachwala po czym po chwili to coś mnie wkur.... I jak zwykle nie ma winnych. Wymieniłem tarcze z przodu na nową. Wymieniłem też klocki na nowe. Wszystko z jednej firmy Lucas. Znana w świecie.
Po 1000 km hamulce w końcowej fazie hamowania wydają dźwięk hamującego pociągu. Normalnie wiocha nad wiochy.
Ma ktoś jakiś pomysł o co biega?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
brzózek
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:35 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 09:34 Posty: 179
Lokalizacja: 100LICA
|
|
Ameryki nie odkryję ale - piszczą bo w rezonans wpadają - jest taki stary indiański sposób że klocek smaruje się jakąś pastą magnezową od strony blachy (czy jakąś taką) i nie piszczą - robiłem w aucie a nie moto i działało. Myślę że pomoże róniwież ŁT-4 ale od strony ciernej :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:35 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
albo przegrzałeś tarcze albo klocki, możesz spróbować zdemontować klocki i lekko przeszlifować na papierze ściernym, później delikatnie dotrzeć podczas hamowania, jeśli problem się powtórzy proponuję zmienić klocki na inne. Tarczy nie podejrzewam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
brzózek
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:41 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 09:34 Posty: 179
Lokalizacja: 100LICA
|
|
a to fakt klocki z tarczami nie "ułożone" - nowe hamulce "układamy" czyli delikatnie na początku - Panowie co Was będę uczył :) - jak z kobietą.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzesiekK
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:48 |
|
Rejestracja: środa, 9 grudnia 2009, 21:53 Posty: 44
Strona WWW: http://www.moto-izaigrzes.pl
Lokalizacja: Czę100chowa
|
|
Klocki zawsze SBS-y kupuje i tam nie ma w zestawie metalowych podkładek ( takich cienkich blaszek ) i mam to samo - też przy końcówce hamowania . Ale założenie tych blaszek rozwiązuje problem w 100%
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:50 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Dodam że zmieniłem tarczę pływającą na niepływającą. Z tym rezonansem to może być prawda gdyż dogodne warunki do śpiewania sa przy pewnych obrotach.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: poniedziałek, 5 września 2011, 21:52 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Fakt. Blaszki też sprawdzę bo zdarza się ze przy starych klockach zostaja.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: czwartek, 27 października 2011, 20:25 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
|
|
Tak dla informacji. Zmienilem klocki na miękkie i jak ręką odjął.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: czwartek, 27 października 2011, 23:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Na filmach z FaraonRally słychać jak piszczą Comie i innym zawodnikom. Nic strasznego, choć do jazdy na co dzień nieprzyjemne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: Piszczące hamulce Post: piątek, 28 października 2011, 08:17 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
|
po pierwsze - posmarować, jak ktoś radził wyżej, pastą (ja używam miedzianej, wysokotemperaturowej) - smarować blaszki, nie okładziny :lol: :lol: :mrgreen:
po drugie - piszczenie działa świetnie (prawie jak głośny wydech) przy jeździe w korkach - jak samochody stoją albo jadą blisko siebie, hamowanie z takim piskiem skutkuje przeważnie natychmiastowym zrobieniem miejsca piszczącemu :mrgreen: ; poza przypadkami kiedy nie ma ku temu fizycznych mozliwości.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |