| Autor |
Wiadomość |
|
Jastki
|
Tytuł: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: poniedziałek, 7 listopada 2011, 22:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 09:01 Posty: 80
Lokalizacja: Lublin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wiesiek TDM 900
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: wtorek, 8 listopada 2011, 08:32 |
|
Rejestracja: piątek, 2 listopada 2007, 22:39 Posty: 1172
Strona WWW: http://malachowski-studio.pl
Lokalizacja: Lublin
|
No wreszcie zdjęcia. za mały prześwit [ img ]Raczej za mała prędkość :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marek_spectra
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: wtorek, 8 listopada 2011, 08:47 |
|
Rejestracja: piątek, 9 marca 2007, 22:13 Posty: 316
Strona WWW: http://www.etmp.pl
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
Kurcze... nie dość że foty ładne to jeszcze tresciwe... Jestem na tak :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jastki
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: wtorek, 8 listopada 2011, 09:56 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 09:01 Posty: 80
Lokalizacja: Lublin
|
|
Dziękuje Panowie, Wiesław święta racja :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
acid_toxin
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: wtorek, 8 listopada 2011, 10:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 3 czerwca 2008, 08:02 Posty: 296
Lokalizacja: pośród gór i rzek
|
|
No to już wiem, że to Was puszką mijałem przed Poniatową :) Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jastki
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: wtorek, 8 listopada 2011, 21:52 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 09:01 Posty: 80
Lokalizacja: Lublin
|
|
acid_toxin - no i wydało się, że po czarnym jechaliśmy :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: wtorek, 8 listopada 2011, 22:01 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
No chłopaki fajno było, wierzę. Ale głupio. Co z waszym instynktem samozachowawczym. Filmów o konspiracji nie oglaądaliscie. Toć byle ormowiec te zdjątka sobie wydrukuje i do mandatu dołączy. Tylko czekać listonosza :mrgreen: Ja bym te zdjęcia blach na leśnym dukcie skorygował albo usuną.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: środa, 9 listopada 2011, 01:02 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
|
dobre foty. ciekawy kolor a właściwie jego niedobór :) :idea:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jastki
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: poniedziałek, 14 listopada 2011, 21:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 09:01 Posty: 80
Lokalizacja: Lublin
|
|
rrolek - może nie będzie tak źle :D blachy się skoryguje, a wogóle to prywatne lasy były :mrgreen: motoartur - thx!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: poniedziałek, 14 listopada 2011, 22:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Świetna przejażdżka. A na cholerę Ci te gmole? Obejrzyj to moto i zobacz jak świetnie jest zabezpieczone przed glebami. Raczej nimi narobisz więcej szkód niż bez nich.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jastki
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: poniedziałek, 14 listopada 2011, 22:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 09:01 Posty: 80
Lokalizacja: Lublin
|
|
dzięki! Gmole są mi potrzebne do tego do czego służą gmole :) To mój pierwszy sezon off i każde zabezpieczenie jest wskazane, spektakularnych gleb jeszcze nie mam ale ich częstotliwość jest całkiem niezła :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Lubelskie jesiennie - PD WSCH - PD ZACH Post: poniedziałek, 14 listopada 2011, 23:11 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Rozumiem obawy o moto! Każdy je ma. Ale obejrzyj jakie pancerne są te gmole fabryczne ( te plastiki na zbiorniku oparte są o podpórki które wspierają zbiornik paliwa) w porównaniu do tych rureczek które podnoszą masę motoru, a to nie ułatwia prowadzenia w terenie. Na prawdę zrobili to mega dobrze. A rureczka może pęknąć, zgiąć się, przedziurawić zbiornik i narobić masakry Tobie i maszynie. Ale jak to poprawia samopoczucie to znaczy że działa :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |