| Autor |
Wiadomość |
|
Ryteu
|
Tytuł: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 10 maja 2011, 15:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Heyo. Tak się zastanawiam dlaczego w motocyklu nie montuje się napinacza łańcucha?? Jakaś małą zębatka na sprężynce lub jakaś mała dźwignia ze ślizgiem... tak to tez mi się wydaje... brak luzu likwidowałby szarpnięcia i wydłużał żywotność, a i problem z naciąganiem byłby mniejszy. Przypadki spadnięcia łańcucha też byłyby rzadsze. Jest ktoś kto coś wie w tym temacie?
Pozdrowionka.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 10 maja 2011, 18:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
|
Podejrzewam, że jest to związane z łańcuchem. Napinacze pasów są, na przykład w Buellach.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 10 maja 2011, 20:25 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Taki napinacz to by byl kolejny element do serwisowania. Mysle że lancuch lecacy prze 3 zebatki zamiast 2 wcale nie byl by bardziej zywotny. Kiedy kolo jest pdzone silnikiem lancuch jest napiety nad wachaczem, a kiedy jest hamowane, napina się pod. W motocyklach typu enduro luz na lancuch moze siegac nawet 45mm z powodu skoku zawieszenia. By lancuch nie spadal trzeba go smarodac i naciagac odpowiednio często, a kiedy już jest zurzyty trzeba wymieniac, a nie liczyc na lod szczescia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 10 maja 2011, 21:04 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
johnmichael pisze: W motocyklach typu enduro luz na lancuch moze siegac nawet 45mm z powodu skoku zawieszenia. W Tenere mam 60mm, przy singlu i takim luzie szarpanie jest mało przyjemne i trochę mnie martwi. Nie wiem jak to działa dlatego pytam, może są jakieś akcesoryjne napinacze o których nie wiem, a jeżeli nie to chciałbym się dowiedzieć jakie są "przeciwwskazania" dla takiego napinacza. Już raz łańcuch mi spadł, temu szukam jakiegoś rozwiązania ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 10 maja 2011, 21:15 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
dziura pisze: Napinacze pasów są, na przykład w Buellach. to jest tylko rolka, nie napinacz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 10 maja 2011, 21:50 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
dopra pisze: to jest tylko rolka, nie napinacz Zależy od modelu- kumpel ma ostatniego Lightinga i tam to kółko przykręcone jest na sztywno. W poprzednim było na sprężynie. johnmichael pisze: W motocyklach typu enduro luz na lancuch moze siegac nawet 45mm z powodu skoku zawieszenia.
Hehe, w takim razie jeżdżę endurakiem 8) Serwisówka podaje od 3,5 do 4,5cm :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: środa, 11 maja 2011, 10:15 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Ale znacie jakiś powód dla którego nie montuje się napinaczy??
No szarpnięcia to by było trudno zlikwidować bo to by musiał byś całkiem spory naciąg, który to rozciągałby łańcuch może nawet bardziej niż szarpnięcia. Ale bynajmniej spadanie łańcucha byłoby wyeliminowane, a naciąganie mocno uproszczone. Waga tego też znikoma, a jeszcze można by było zrobić z tego olejarkę do łańcucha :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mały
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: poniedziałek, 16 maja 2011, 20:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 12 stycznia 2010, 18:03 Posty: 142
Lokalizacja: Bolesławiec dolnyśląsk
|
|
Każdy motocykl TRIAL-owy ma taki napinacz w formie dźwigni na sprężynie ze ślizgiem .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: poniedziałek, 16 maja 2011, 21:46 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
No OK, ale znasz jego wady/zalety?? Czy taki napinacz sprawdziłby się w moto pokroju Tenere??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mały
|
Tytuł: Re: Napinacz łańcucha w motocyklu Post: wtorek, 17 maja 2011, 18:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 12 stycznia 2010, 18:03 Posty: 142
Lokalizacja: Bolesławiec dolnyśląsk
|
|
Jego zaletą jest to , że utrzymuje łańcuch napięty , a ten dzięki temu nie "klapie" i nie spada . Ma to na pewno związek z charakterystyką tego sportu , tj. ostre strzały ze sprzęgła żeby wyskoczyć z miejsca , skok z kamienia na drugi i gwałtowne zatrzymanie się w miejscu itp. Co do zastosowania w TENERE to pewnie dałoby się , ale w miejsce ślizgu dałbym głęboko wciętą rolkę (dla dobrego trzymania na boki) , bo ślizg mógłby długo nie wytrzymać większych przebiegów . Jak wiesz TRIAL-ówką więcej się stoi i "pyrka" w miejscu niż trzaska kilometrów .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |