Dzisiaj jest wtorek, 1 września 2026, 08:47


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 91 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co po Viadrze ?
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 17:37 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
Rozważam sprzedaż mojego Viadra (rocznik 2008, przebieg 9.400 km) i zakup motocykla lżejszego.

Moja obecna lista to: BMW F800 GS oraz KTM 990 Adventure (raczej nowe) oraz ewentualnie używana AT.

Moje potrzeby / wymagania / oczekiwania:

- bezawaryjność (do tego przyzwyczaiła mnie Honda);
- trwałość;
- możliwość jazdy w lekkim terenie (jestem za stary na ostry off-road); :(
- wygoda - pozwalająca na dalsze podróże (przebiegi dzienne ok. 500 - 700 km);
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu.

Wiem, że wszystkie wymienione motorki dadzą radę, ale który będzie najlepszy ?

Napiszcie parę słów z własnego doświadczenia. Po co uczyć się na włsnych błędach, skoro można na cudzych. :lol:

Alternatywnie, rozważam pozostawienie Viadra i dokupienie lekkiego dual sporta.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 18:17 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
marekm pisze:
Rozważam sprzedaż mojego Viadra (rocznik 2008, przebieg 9.400 km) i zakup motocykla lżejszego.

Moja obecna lista to: BMW F800 GS oraz KTM 990 Adventure (raczej nowe) oraz ewentualnie używana AT.

Moje potrzeby / wymagania / oczekiwania:

- bezawaryjność (do tego przyzwyczaiła mnie Honda);
- trwałość;
- możliwość jazdy w lekkim terenie(jestem za stary na ostry off-road); :(
- wygoda - pozwalająca na dalsze podróże (przebiegi dzienne ok. 500 - 700 km);
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu.

Wiem, że wszystkie wymienione motorki dadzą radę, ale który będzie najlepszy ?

Napiszcie parę słów z własnego doświadczenia. Po co uczyć się na włsnych błędach, skoro można na cudzych. :lol:

Z mojego krótkiego doświadczenia F 800 GS spełnia w pełni tylko dwa wymagania:
- możliwość jazdy w lekkim terenie
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu.


marekm pisze:
Alternatywnie, rozważam pozostawienie Viadra i dokupienie lekkiego dual sporta.

Wg mnie najlepsze rozwiązanie jeśli masz na to środki.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 18:31 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 13 kwietnia 2008, 20:10
Posty: 721
Lokalizacja: Gdynia
Ja myslalem ze bedziesz pierwsza mi "znana" osoba ktora kupi ST12 :-)

Po tym co dzisiaj napisal Dominik to moze warto ta opcje przemyslec :-)



Pozdrowienia,
D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 19:55 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 13 maja 2010, 15:42
Posty: 802
Lokalizacja: Wawa
też miałem podobny dylemat
nie ma sprzętów bezawaryjnych, wszystko co mechaniczne/ elektroniczne prędzej czy później może nawalić

ja wybrałem 990 Adv
początkowo bałem się nadmiaru mocy, ale po 500 km przeszło :lol:
gaz daje się precyzyjnie dozować - kwestia wprawy

- bezawaryjność - wydaje mi się, właściwie mam taką nadzieję, że będzie ok, należy dbać, tak jak o każdy sprzęt..., no chłopaki piszą, że mogą trafić się choroby wczesne w nowych moto, na forum opisana padnięta deska, czy pękający wydech w kolanku pod kanapą, czy sprzęgło :shock: (komentarze prowadzą do wniosku, że był to błąd drivera), mi po 700 km puścił trochę płynu chłodniczego i przedni hebel zaczął piszczeć - to są drobiazgi, które robisz na gwarancji, na OT 1000 sprzęt został bardzo dokładnie zlustrowany i jest git
- trwałość - patrz wyżej, przy glebach raczej najtrwalsze moto,
- możliwość jazdy w lekkim terenie - bez komentarza :D
- wygoda - zrobiłem w ciągu 1 dnia prawie 1000 km, dało radę, ale tyłek boli, pomimo bielizny kolarskiej, oddałem akcesoryjną kanapę do MarioMoto, mam nadzieję, że będzie ok
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu - moje najniższe spalanie to 5,5 l. przy tempie turystycznym 110-120 więc bardzo ok

myślałem o GS 800, ale przy moim wzroście 189, miałem fatalną pozycję na tym moto - silne obciążenie nadgarstków i przedramion, już po 5 min łapy napieprzały... z tego powodu dla mnie dyskwalifikacja (podobny problem z 1200 GS)

życzę trafnego wyboru :!:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 20:58 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12
Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
A z mojego krótkiego doświadczenia F800 (model 2010 rok) spełnia poniższe warunki:

- bezawaryjność - 10 000 km bez żadnej awarii (jak będzie dalej czas pokaże)
- trwałość - kilka drobnych wywrotek w terenie i wszystko całe
- możliwość jazdy w lekkim terenie
- wygoda - pozwalająca na dalsze podróże (przebiegi dzienne ok. 500 - 700 km) - bez problemu, dla mnie wygodny (kierownicę podwyższyłem o 2 cm)

Natomiast nie spełnia warunku:
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu - tylko ciut powyżej 300 km, zdecydowanie za mało

Dodał bym jeszcze jedną wadę: za szeroki tył w przypadku stosowania kufrów


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 21:57 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
Każdym (gs, adv, AT pojedziesz w terenie tak samo -w AT zmieniasz zębatke na 47 i jest dzicz). Za GS lub ADV musisz dać ze 3 razy wiecej niz AT. ADV na pewno wymaga bardzo dokładnego serwisu co roku... w AT przynajmniej nie trzeba rozpoławiać silnika co sezon :). GSem nie jeździłem to nie wiem....



Masz kase... bierzesz ADV, nie masz kasy... bierzesz AT i zębatke 47 zębów i jest dzida. Ale to tylko jeśli lubisz upalać ciężkie sprzęty, jak nie masz takiego zrycia :D to lepiej jakieś lc4 kupić sxc czy coś.


Co do terenu... nie ma żadnej różnicy dla nas (99% wszystkich tu) czym sie jedzie AT czy ADV po prostu pewnych rzeczy się nie przeskoczy, żaden z nas nie jest kozak profesjonalista żeby wykorzystać zawieszenia WP, standardowe w AT showa też po pewnych regulacjach dają rade bardzo dobrze


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: wtorek, 22 czerwca 2010, 09:34 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
spozo pisze:
A z mojego krótkiego doświadczenia F800 (model 2010 rok) spełnia poniższe warunki:

- bezawaryjność - 10 000 km bez żadnej awarii (jak będzie dalej czas pokaże)
- trwałość - kilka drobnych wywrotek w terenie i wszystko całe
- możliwość jazdy w lekkim terenie

Jeszcze pół roku temu podpisałbym się obiema ręcami.Teraz już nie :D
spozo pisze:
- wygoda - pozwalająca na dalsze podróże (przebiegi dzienne ok. 500 - 700 km) - bez problemu, dla mnie wygodny (kierownicę podwyższyłem o 2 cm)

Rzecz względna.Zwłaszcza dla kogoś kto przesiada się z Viadra :wink:

spozo pisze:
Natomiast nie spełnia warunku:
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu - tylko ciut powyżej 300 km, zdecydowanie za mało

Straszny żarłok ,albo ostro jeżdzisz.Ja robię prawie 400 :D

spozo pisze:
Dodał bym jeszcze jedną wadę: za szeroki tył w przypadku stosowania kufrów

Prawda.Na oryginalnych kufrach 102 cm


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: wtorek, 22 czerwca 2010, 10:02 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12
Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
Acent pisze:
spozo pisze:
A z mojego krótkiego doświadczenia F800 (model 2010 rok) spełnia poniższe warunki:

- bezawaryjność - 10 000 km bez żadnej awarii (jak będzie dalej czas pokaże)
- trwałość - kilka drobnych wywrotek w terenie i wszystko całe
- możliwość jazdy w lekkim terenie

Jeszcze pół roku temu podpisałbym się obiema ręcami.Teraz już nie :D


I tu mnie przerażasz :shock: :shock: - zaczynam się martwić. A może wjezdżasz nie w lekki teren, a hardcore :?:

Acent pisze:
spozo pisze:
- wygoda - pozwalająca na dalsze podróże (przebiegi dzienne ok. 500 - 700 km) - bez problemu, dla mnie wygodny (kierownicę podwyższyłem o 2 cm)

Rzecz względna.Zwłaszcza dla kogoś kto przesiada się z Viadra :wink:


Faktycznie, masz rację

Acent pisze:
spozo pisze:
Natomiast nie spełnia warunku:
- przyzwoity zasięg na 1 tankowaniu - tylko ciut powyżej 300 km, zdecydowanie za mało

Straszny żarłok ,albo ostro jeżdzisz.Ja robię prawie 400 :D


To malutko Ci spala - muszę się mojemu przyjrzeć.
W rzeczywistości u mnie jest tak:
na autostradzie - przekracza 5 L
Po drogach krajowych, miasto - powyżej 4 L
Lajcik po bocznych asfaltowych drogach - poniżej 4 L
Teren - tu już różnie


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: wtorek, 22 czerwca 2010, 10:09 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 17:20
Posty: 376
Lokalizacja: Gdańsk
Ja przesiadłem się z wiadra na ADV i jestem zadowolony i zaspokojony :twisted: Radocha z jazdy o niebo większa, możliwości terenowe - bez komentarza, właściwości asfaltowe również ocenam lepiej, dużo niższa masa ADV jest wyraźnie odczuwalna, dolegliwości dupska po całodniowej jeździe jest wyraźnie silniejsze ale nie ma dramatu. Jeśli chodzi o awaryjność to wiadro było rewelacyjne ale w kacie też jeszcze nic nie popsułem :wink: Minusem, przynajmniej w moim przypadku, jest niezbyt duży zasięg na zbiorniku i błyskawiczne znikanie opon (szczególnie tył). Generalnie polecam zmianę viadra na 990ADV, i znam jeszcze kilku którzy z tego kierunku są zadowoleni.
Podsumowując, Twoje oczekiwania jak nic pasują do sloganów reklamowych dużego gieesa, choć znam Twoją niechęć do bokserskich cycków :) . F800 będzie za mały. Dla mnie przynajmniej to ergonomiczna porażka, szczególnie w porównaniu do 1200GS.
Najlepszym wyjściem będzie dokupienie drugiego lekkiego sprzęta. Polecam nową Betę 400 :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: wtorek, 22 czerwca 2010, 10:22 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
Panowie,

Wielkie dzięki za wszystkie wypowiedzi w tym ekumenicznym wątku i proszę o jeszcze. :D

Powoli skłaniam się ku KTM'owi, ale na podjęcie decyzji dałem sobie czas do końca miesiąca.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: wtorek, 22 czerwca 2010, 13:37 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
Marek napisz też jakich gabarytów jesteś. Moim zdaniem LC8 w wersji ADV S jest najwygodnmiejszym motocyklem dla wysokich i wielkich. W normalnej wersji pozwala się cieszyć jazdą tym niższym bikerom. Moim zdaniem tylko w kwesti zasięgu KTM może nie sprostać Twoim oczekiwaniom 300 km na baku, to nie za wiele. Ale daje za to niesamowitą radość z jazdy. Choć pamiętaj pomarańcze nieznoszą jednostajnej jazdy. To raczej jednobitowa maszyna 0,1,0,1,0,1 :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: środa, 23 czerwca 2010, 15:19 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 13 maja 2010, 15:42
Posty: 802
Lokalizacja: Wawa
ex1 pisze:
Choć pamiętaj pomarańcze nieznoszą jednostajnej jazdy. To raczej jednobitowa maszyna 0,1,0,1,0,1 :D


mi się udaje bezproblemowo utrzymać stałe tempo turystyczna 100 km/h

kwestia siły charakteru :lol:

choć zdarza się, że lubię podzidować i kręcić mojego SZATANA do czerwonego pola :twisted:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 22:45 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 28 czerwca 2009, 23:59
Posty: 223
Lokalizacja: Lublin
irokez pisze:
ex1 pisze:
Choć pamiętaj pomarańcze nieznoszą jednostajnej jazdy. To raczej jednobitowa maszyna 0,1,0,1,0,1 :D


mi się udaje bezproblemowo utrzymać stałe tempo turystyczna 100 km/h

kwestia siły charakteru :lol:

choć zdarza się, że lubię podzidować i kręcić mojego SZATANA do czerwonego pola :twisted:


Bezproblemowo 100 km/h na 5 biegu to sie zgodze, ale biegow katamaran ma 6. Wiem cos o tym. Swoja droga, gdybym mial ganiac paczka, to byla by to meczarnia i dla mnie i dla sprzetu. Umowmy sie, 6 bieg to minimum 110 na czarnym, 120 optymalnie, z micha szeroko paczka cztery i wiecej dla lubiacych dawac z garsci.
Ex slusznie prawi .
Powodzenia w zakupie sprzeta Marek.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: piątek, 25 czerwca 2010, 18:27 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
Marku , LC8 i mały GS nie da Ci komfortu w podróży jakie daje viadro . Mam na myśli wygodne podróżowanie średnio i długo dystansowe . LC8 na asfaltowych przelotach jest jak ryba bez wody , można coś lubić i poświęcać komfort podróżowania dla idei lub emblematu na baku , ale dojrzały motocyklista wie czego chce . Idealne środowisko LC8 to tam gdzie kończy się czarne i zaczyna adventure . Africa Twin to uniwersalny motocykl ( choć jak wiemy wszyscy takich nie ma ) do wszystkiego , jednak bez emocji , nie podważalny argument to prostota konstrukcji i bezawaryjność jednostki napędowej , prosty i niedrogi serwis . Bycie Czarnuchem jest bezcenne .
Uważam że poświęcenie viadra dla nie pewnych koncepcji enduro za nierozsądne . Najlepsze rozwiązanie to dwa motocykle 8) .
Powodzenia .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Co po Viadrze ?
Post: sobota, 26 czerwca 2010, 07:00 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
Adagio, masz dużo racji, ale ja lubię zmiany. Po drugie, nic nie jest na zawsze. :D


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 91 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl