| Autor |
Wiadomość |
|
magrafb
|
Tytuł: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: piątek, 3 września 2010, 20:52 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 01:03 Posty: 195
Lokalizacja: Olsztyn
|
|
Jako ze temperatura drastycznie spada, a chcialbym pojezdzic nawet przy ujemnych, moje pytanie do bardziej zaprawionych w mrozach bojach w co sie ubrac i jakie opony M+S? Moje poomysly to kurtka BMW Streetguard 2 (trojka kosmicznie droga) Buty Sidi Adventure (nie czy nie zbyt adv do codziennej jazdy wszedzie on i po wszystki) Daytona Trans Open Opony kultowe tkc80 (na bloto posniegowe i wode) eksperyment mitas E-10 HEIDENAU K60 Czy lepiej wcale nie kombinowac i zostawic anake?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: piątek, 3 września 2010, 21:20 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Jakie kapcie nie założysz i tak nie będą się rozgrzewać wystarczająco. Po za tym lód na drodze to 100% gleba. Jak nie musisz jeździć to nie jeździj bo szkoda sprzętu. Do tego dochodzi sól na drogach, która wiadomo co czyni dla motocykla.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: piątek, 3 września 2010, 21:47 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
johnmichael pisze: Po za tym lód na drodze to 100% gleba. Początek tego roku był świetny. U mnie w Sylwestra była inwersja temperatur, więc najpierw spadł deszcz, a w chwilę później ochłodziło się znacznie :-) . 2 stycznia dzielnie wybrałem się po pieczywo do sąsiedniej wioski. Szkoda było autem zaliczyć rów, a DRZ była w sam raz. Takiej jazdy bokiem przy niewielkiej prędkości nie pamiętam, cud-miód. Każde dodanie gazu skutkowało wyprzedzeniem koła przedniego przez tylne. Kostki na kołach przydały się dopiero po opuszczeniu terenu zabudowanego, w terenie pozadorgowo-polnym można było już rozwinąć większe prędkości. Pisząc o ujemnych temperaturach chyba masz na myśli czarny asfalt szosy, taką jak dotąd typową zimę w naszym rejonie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
graphia
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: piątek, 3 września 2010, 23:04 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53 Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
|
|
można by gdzieś poszukać kolcowanych opon, a najlepiej chyba zamówić gdzieś przyczepkę boczną czyli kosz do swojego sprzęta a wtedy to i na elefanttreffen można gnać :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: piątek, 3 września 2010, 23:24 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
johnmichael pisze: Jakie kapcie nie założysz i tak nie będą się rozgrzewać wystarczająco. Po za tym lód na drodze to 100% gleba. Jest przecież zimowa odmiana K60 - SNOW-TEX przeznaczona do eksploatacji w temperaturach poniżej 10 stopni Celsjusza. A na lód też sposób jest montowane po bokach amortyzowane narty :mrgreen: Słonie już wszystko i więcej wymyśliły :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Krzemien
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: sobota, 4 września 2010, 13:41 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: sobota, 4 września 2010, 20:17 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Na lód to kolce pewnie znakomite, tyle że na asfalcie czy betonie trzymają jak szosowe na lodzie. Coś za coś. Po śnegu w każdych nowych oponach kostkowych, najlepiej takich na błoto-piach, lata sie dobrze. Ale magrafb pytał chyba o miasto i szosę (M+S). Jak i motaocykl taki bardziej miastowo-szosowy (cięzki, tzn powiedzmy ponad 150 kg) to lepiej poczekac na jakieś plusowe temperaturki. Na pewno taniej wyjdzie.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
magrafb
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: sobota, 4 września 2010, 21:34 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 01:03 Posty: 195
Lokalizacja: Olsztyn
|
No coz spodziewalem sie odpowiedzi ze motor to tylko na lato a potem puszka. Chodzi mi o sytuacje bardzo prosta listopad -4 i 200km do przejechania po suchym asfalcie. Jakie oponki Chodzi mi o miekka mieszanke i co ubrac? Jak sadzicie taka kurtka http://www.motokoce.pl/index.php?produc ... rod_id=228spisze sie porownywalnie do rukki za 3000pln? Jedzilem crosem w zime po sniegu i lodzie i tylko ja wiem ile gleb zaliczylem, ake nie zaraza mnie to aby nie wyciagnac sztorma "na zimowe przewietrzenie" Chcialbym sie dobrze przygotowac
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: sobota, 4 września 2010, 22:33 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
magrafb pisze: No coz spodziewalem sie odpowiedzi ze motor to tylko na lato a potem puszka. Mógłbyś wskazać którąkolwiek wypowiedź sugerującą ostawienie motocykla zimą?. Jeśli tak Nas zrozumiałeś to na końcowe magrafb pisze: Jak sadzicie taka kurtka ...Chcialbym sie dobrze przygotowac ręce opadają, a chęć podzielenia się doświadczeniami z zimowych jazd motocyklem maleje wraz z temperaturą, również poniżej zera
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: sobota, 4 września 2010, 22:39 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
magrafb
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: sobota, 4 września 2010, 23:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 26 stycznia 2009, 01:03 Posty: 195
Lokalizacja: Olsztyn
|
|
"Jak nie musisz jeździć to nie jeździj bo szkoda sprzętu" " lepiej poczekac na jakieś plusowe temperaturki. Na pewno taniej wyjdzie." telza- dzieki za rade z oponkami, widze tylko ze jest problem z rozmiarem 150/70/17 ale to moze kwestia ze jeszcze nie sezon na takie lacze.
Z niecierpliwoscia czekam na jakies konkretne sugestie lub sprawdzone rady
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: niedziela, 5 września 2010, 08:36 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
magrafb pisze: telza- dzieki za rade z oponkami, widze tylko ze jest problem z rozmiarem 150/70/17 ale to moze kwestia ze jeszcze nie sezon na takie lacze.
mozesz zalozyc 140/80 17 a te już są dostępne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
stachu
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: poniedziałek, 20 września 2010, 19:00 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2010, 07:13 Posty: 102
|
|
Słyszałem że trytytki założone na koła znacznie podnoszą znacznie przyczepność na lodzie i śniegu. Wydatek żaden - zawsze można spróbować.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: poniedziałek, 20 września 2010, 19:28 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Ciekawie to może i brzmi z tymi trytytkami, ale sa 2 ale: 1. Polipropylen raczej nie lubi mrozu. Będzie pękać migiem 2. Nie mogę nawet popróbować bo zsuną się międzu kostki bierznika i będą jeno radośnie powiewać. A może w tym rzecz? Zostaje przy kostach.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
stachu
|
Tytuł: Re: W co ubrac siebie i moto na jesien zima Post: poniedziałek, 20 września 2010, 19:40 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 września 2010, 07:13 Posty: 102
|
|
A może użyć zużytą oponę, poświęcić dwa wieczory i wiaderko wkrętaków? Widziałem film z gośćmi kręcącymi piruety na tylnych kołach z takim patentem na zamarzniętym jeziorze.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |