Dzisiaj jest poniedziałek, 21 września 2026, 16:26


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 2 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wita Bart z talią kart
Post: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 10:51 
Początkujący

Rejestracja: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 08:55
Posty: 15
Lokalizacja: Połomia, Śląskie
Cześć i czołem - przywitam się z wami tak, jak przywitałem się na forum trampkowym i vstromowym. Może niezbyt to oryginalne przeklejać treści ale primo ACTA mnie nie dotyczą bo treści moje, secundo opis sprawnie oddaje moje emocje. Czyli:
...
Jestem uzależniony od jazdy.
Za młodu na przełomie lat 80 i 90 rodzice wzieli mnie w góry na wycieczkę w okolice Wadowic - przez przypadek odbywała się tam jakaś impreza enduro.
Od tego czasu jeżdżąc na rowerze wydawałem dziwne, mechaniczne dźwięki Jeździłem więcej i więcej, zarzynałem kolejne MTB aż któregoś sezonu w połowie lat 90 udało mi się nakręcić 8kkm.

Później wysiadły mi kolana a ja obraziłem się na jednoślady i przesiadłem się do czterokołowców.
Jeździłem znów sporo wieloma różnymi pojazdami o różnym stanie technicznym. Największą podróż odbyłem na początku tego wieku zaliczając w ciągu miesiąca tour PL-D-NL-B-F-P-H-Maroko (nie znam skrótu )-H-F-D-PL.
Nie obyło się przez przygód, a wnioski były proste - musze wciąż szkolić swoje umiejętności kierowcy i potrzeba mi terenówki!
Plan zrealizowałem, ale po zaistnieniu na kilku amatorskich rajdach turystyczno-sportowych wciąż mi czegoś brakowało (dosłownie i w przenośnie bo podczas przepraw często z Miśka (Mitusbishi Pajero 1989 2,5diesel z tubiną-przyp. autora) coś odpadało).

Później okazało się, że mam dużo niezagospodarowanego czasu zajmowanego wcześniej przez pracę, więc zrobiłem sobie kat A i wkrótce zostałem obdarowany koreańskim dziadkiem a'la harley z pojemnością silnika 20-krotnie mniejszą niż ta z terenówki.
To zdarzenie wznowiło moje młodzieńcze marzenia - mogłem jeździć na jednośladzie, a mechaniczne dźwięki generował sam jednoślad. Po paru kkm niewytrzymałem i znów zaciągnęło mnie poza asfalt - opony okazały się zbyt śliskie, kierunkowskazy zbyt wystające, prześwit niewystarczający, ale i tak zdobyłem parę hałd. Nigdy nie przypuszczałem że podczas jazdy na motocyklu można się tak zmęczyć!!
Teraz nadszedł czas na kolejny krok w mojej ewolucji transportowej - małżonka już przekonana - czas na motor turystyczny - taki którym dojadę do pracy (~100km) a po drodze celem odreagowania stresu nawinę też kilka dobrych km po drogach polno-leśnych...

Dodam jeszcze, że stało się i od kilku miesięcy i ~5kkm jestem posiadaczem sztormiaka 650. Zracji poprzednich zainteresowań rajdami turystycznymi, odczuwam sentyment do roadbooków, i jak tylko znajduje wolny czas staram się objechać trasę jednego z nich. Ale o tym wkrótce :wink:
Docelowo, kiedy (albo jeśli :mrgreen: ) znajdzę więcej czasu marzy mi się wyjazd na bałkany-po relacjach innych motopodróżników najciekawsza dla mnie wydaje się być Czarnogóra.

Pozdrawiam lokalnych forumowiczów
Bart


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Wita Bart z talią kart
Post: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 11:06 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
Powitał Bart...i dobrze, żeś sie w pore nawrócił!!! :wink:

Pozdro Orzep


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 2 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl